Kuźnice - praktyczne informacje: Aleja Przewodników Tatrzańskich prowadząca od Ronda Jana Pawła II do Kuźnic, gdzie znajduje się (między innymi), dolna stacja kolejki na Kasprowy Wierch jest zamknięta dla ruchu samochodowego. Zakaz wjazdu obowiązuje wszystkie pojazdy (zarówno autokary, jak i samochody osobowe), poza taksówkami i Na Kasprowy wierch dostaniemy się kilkoma szlakami. Możemy tam dojść: Szlakiem zielonym. Zaczyna się w Kuźnicach i prowadzi przez Myślenickie Turnie. Prowadzi pod trasą kolejki linowej. To bardzo popularny i często zatłoczony szlak. Czas wejścia na górę: 3h 30 minut. Bez większego przygotowania kondycyjnego doliczamy do tego czasu Kasprov vrch; dawniej Kasprowa Czuba, Stawiańska Czuba, Goryczkowiańska Czuba) – szczyt w Tatrach Zachodnich o wysokości 1987 m. Kasprowy Wierch położony jest w grani głównej Tatr i znajduje się zarazem na granicy polsko-słowackiej. Szczyt góruje nad trzema dolinami walnymi: Doliną Bystrej i Doliną Suchej Wody Gąsienicowej po Zjazd do Gąsienicowej to gwarantowany zastrzyk adrenaliny, który szczególnie ukochali sobie miłośnicy narciarstwa wyścigowego. Niewątpliwą ciekawostką jest, że kolejka na Kasprowy Wierch - umożliwiająca zjazdy na obie strony góry - powstała już w 1936 roku i było to pierwsze wyciągowe urządzenie w naszym kraju, a jednocześnie Zimą można zjechać nawet aż do Kuźnic. Rozpoczynają się tu trasy narciarskie: Kasprowy Wierch - Kocioł Gąsienicowy - Hala Gąsienicowa długość trasy 7 km i 990 m różnicy poziomów, Kasprowy Wierch - Kocioł Goryczkowy - Bula, potem zjazd szeroką nartostradą do Kuźnic długość trasy 5 km, Kocioł Goryczkowy - Hala Kondratowa Kasprowy Wierch: nocleg, ceny – co wybrać? Kasprowy Wierch nocleg zapewnia albo w schroniskach zlokalizowanych w niedalekiej odległości od szczytu, w Kuźnicy, czy w centrum Zakopanego. Najbliżej umiejscowione Kasprowego Wierchu jest Schronisko PTTK Murowaniec, które znajduje się na Hali Gąsienicowej. Nocleg w pokoju 2-osobowym Opis wycieczki skiturowej na Kasprowy Wierch przez Dolinę Goryczkową z wizytą w trzech tatrzańskich schroniskach. 1. No to zaczynamy! W Kuźnicach podchodzimy do kasy TPN (Kalatówki) w celu zakupu biletu wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ceny w 2021 r.: normalny - 7zł, ulgowy - 3,5 zł. Bilet można także zakupić online QT7twp. Po wybudowaniu kolejki linowej na Kasprowy Wierch, górę zaludnili narciarze. Dla nich to w 1938 roku wybudowano wyciąg saniowy z Kotła Gąsienicowego na Kasprowy Wierch. Dziś działa tu nowoczesna ławka. Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu. A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne! Stok narciarski w Kotle Gąsienicowym widać już sprzed górnej stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Trzeba odejść parę kroków a potem już jechać w lewo skos pod krawędzią kotła w kierunku Beskidu (2012 m Tu wyjeżdżone są głębokie ślady i trzeba uważać na wystające ze śniegu kamienie. Najłagodniejszy zjazd z grani do Kotła jest w rejonie Suchej Przełęczy (1950 m Gdy pokonamy zamykającą go ostrą ścianę, zjazd już jest łatwy i łagodny. W dolnej części jest zwężenie zwane Szyjką i uskok, który można objechać po dwu stronach, potem kolejne wypłaszczenie i wąska rynna do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego. Trochę danych technicznych Trasa zjazdowa w Kotle Gąsienicowym (zwanym też Kotłem Kasprowym) ma ok. 1400 metrów i 350 metrów różnicy poziomów. Średnie nachylenie stoku wynosi 30 proc. Jest on szeroki (poza przewężeniami na dole), ratrakowany. Nie jest natomiast ani dośnieżany ani oświetlony. Stok w Kotle Gąsienicowym obsługuje nowoczesny 4-osobowy wyciąg krzesełkowy o długości 1180 m, przewyższeniu 352 m (stacja dolna na wysokości 1601 m stacja górna na wysokości 1953 m Czas jazdy wynosi 8 minut. Ten stok miał do 2010 roku homologację na gigant i supergigant kobiet i slalom obu płci. Teraz nie ma. Nartostradą na sam dół Przez Kocioł Gąsienicowy zjechać można aż do Kuźnic . Ale uwaga, trzeba dowiedzieć się, czy trasa jest przejezdna. Zamykana bywa dość często, czy to z powodu braku śniegu, czy to z powodu zagrożenia lawinowego. Jeśli jest otwarta, nie dojeżdżając do dolnej stacji wyciągu skręcamy w trawers prowadzący na Halę Gąsienicową. Przejeżdżamy ponad „Murowańcem” do schroniska Polskiego Związku Alpinizmu „Betlejemka”. Tu kilka minut podejścia szlakiem turystycznym i zjazd najpierw przez las, potem odkrytym grzbietem i znów przez las na Nosalową Przełęcz i stąd do Kuźnic (ok. 1000 m Cała nartostrada ma 8,5 kilometra długości, a razem ze stokiem – 9700 metrów. Pokonuje ok. 950 metrów różnicy poziomów. Do schroniska „Murowaniec” oznaczona jest jako trudna, dalej – średniotrudna. Średnie nachylenie wynosi 11 proc. Zaczęło się od sań na linie Po wybudowaniu kolejki linowej na Kasprowy Wierch, górę zaludnili narciarze. Dla nich to w 1938 roku wybudowano wyciąg saniowy z Kotła Gąsienicowego na Kasprowy Wierch. Sanie, których na raz mogło się pomieścić 16 narciarzy wyciągano na linie poruszanej silnikiem elektrycznym. Wyciąg miał 300 metrów długości, różnica wzniesień wynosiła 125 m a nachylenie zbliżało się do 70 stopni. Pierwszą kolejkę krzesełkową w Kotle Gąsienicowym z pojedynczymi krzesełkami postawiono w 1962 r. W 2000 roku rozebrano ją i zbudowano nową, czteroosobową kolej. Działa ona tylko zimą. Pojawiają się pomysły, by uruchamiać ją również latem, jednak nie spotykają się z entuzjazmem. Poczytaj więcej o okolicy: Trasa skitourowa z Kuźnic przez Kalatówki na Kasprowy Wierch Informacje techniczne Kasprowy Wierch wysokość: 1987m Długość trasy: Maksymalne nachylenie: 30o Poziom trudności: średnio-trudny Przewyższenie: 967m Długość podejścia: Długość zjazdu: Czas podejścia: 3h Czas zjazdu: 30min Możliwości podejścia na Kasprowy Wierch jest wiele. Można wybrać wariant przez Boczań lub Jaworzynkę na Halę Gąsienicową, skąd dalej na Kasprowy. Kolejna opcja to trasa przez Myślenickie Turnie- najmniej popularna wśród narciarzy, częściej używana przez turystów pieszych. Wymieniając drogi podejścia na „Świętą górę narciarzy” nie można pominąć najczęściej wybieranej trasy- wzdłuż nartostrady na Goryczkową- „klasyk skitourowy”, dobrze oznaczona, licznie uczęszczana przez narciarzy, każdy chociaż raz w swojej karierze skitourowej zaliczył taką wycieczkę. Opcją, którą chcemy Wam zaproponować jest przejście przez Kalatówki- kultowe miejsce pionierów narciarstwa w Zakopanem. O wycieczce Idąc na Kasprowy przez Kalatówki warto pamiętać, że jest to trasa pionierów zakopiańskiego narciarstwa. Polana na początku XX w. była miejscem, gdzie rozgrywano zawody narciarskie, to tutaj trenowali najwybitniejsi narciarze: Barabasz, Zaruski, Oppenheim i wielu innych. W dzisiejszych czasach Kalatówki również słyną z wielu imprez, zarówno sportowych jaki i kulturowych. Corocznie, w poniedziałek wielkanocny rozgrywane są tutaj zawody na starym sprzęcie o „wielkanocne jajo”. Każdy z zawodników ubrany jest w stylu retro, a startować można tylko na drewnianym sprzęcie. Warto również wspomnieć o Jazz Camping’u- imprezie nie związanej z narciarstwem i zimą, jednak przyciągającej na Kalatówki grono ludzi związanych z muzyką jazzową. Etap 1. Kuźnice- Kalatówki- „ES” Trasę podejścia rozpoczynamy w Kuźnicach. W zależności od ilości śniegu, narty przypinamy przy leśniczówce TPN lub wyżej. Cały czas podążamy za niebieskimi znakami, mijając po drodze najpierw punkt sprzedaży biletów do TPN-u , a następnie po lewej stronie pustelnię sióstr albertynek, a po prawej żółty szlak odchodzący do pustelni braci albertynów. Na początku czeka nas dość strome podejście, które po kilkunastu metrach robi się łagodniejsze. Tuż za klasztorem sióstr albertynek jest rozwidlenie niebieskiego szlaku- idąc drogą w górę dojdziemy na Polanę Kalatówki do schroniska PTTK, wybierając odbicie w lewo, skrócimy trochę podejście, obchodząc polanę dołem. Oba warianty łączą się następnie w miejscu gdzie odchodzi szlak na Halę Kondratową i zjazd do nartostrady z Kasprowego na wysokości tzw. „esa”. Zjeżdżamy w stronę nartostrady bez ściągania fok. Jest to krótki i niewymagający odcinek, dlatego nie opłaca się robić przepinki. Podejście do schroniska PTTK z Kuźnic powinno zająć ok. 40 min, a do odejścia szlaków ok. 50 min. Jeżeli pójdziemy dołem polany, skrócimy drogę o ok. 10 min. Na tym etapie przemieszczamy się cały czas w lesie, nie jest to odcinek wymagający, nawet dla początkujących narciarzy. Etap 2 „ES”- „Patelnia” Gdy dojedziemy do nartostrady, nie przekraczamy jej, tylko idziemy prawą stroną wzdłuż płotu. Po ok. 10 min dotrzemy do szlaku narciarskiego, który prowadzi na Niżnią Rówień Goryczkową. Podchodząc tym szlakiem, po ok. 5 min będzie rozwidlenie szlaków na Kondratową i Goryczkową (na szlaku będzie jeszcze 1 rozwidlenie na Kondratową po ok. 15 min drogi). W obu przypadkach odbijamy w lewo w stronę Goryczkowej. Dochodzimy na polanę z szałasami, idziemy prosto w górę przez tzw. „Polaka”, trzymając się cały czas prawej strony. Kiedy wyjdziemy na „Polaka”, idąc dalej prawą stroną dochodzimy do wylotu Doliny Goryczkowej Świńskiej. W tym miejscu skręcamy w lewo w stronę tzw. „patelni”- charakterystyczne wypłaszczenie terenu. Trasę od Niżniej Równi Goryczkowej wyznaczają czerwone tyczki, na których co jakiś czas są pomarańczowe strzałki kierunkowe (bez opisów). Wyjście na „patelnię” od „esa” powinno zająć ok. 1h. Od momentu osiągnięcia polany będziemy dość mocno zyskiwać wysokość, podejście będzie bardziej strome i wymagające. Etap 3 „Patelnia”- Kasprowy Wierch Po osiągnięciu „patelni” czeka nas ostatnie, najdłuższe podejście. Musimy pamiętać o tym, że jesteśmy już dawno poza górną granicą lasu, jesteśmy narażeni na silniejsze działanie wiatru i innych czynników pogodowych. Przy ładnej pogodzie będziemy mogli oglądać Zakopane z góry, pokaże nam się Giewont, oraz szczyty otaczające Dolinę Goryczkową- Pośredni Goryczkowy Wierch i oczywiście cel naszej wycieczki- Kasprowy Wierch. Z „patelni” musimy przejść na lewą stronę trasy narciarskiej– uważajmy na narciarzy jadących z góry, zachowajmy odstępy między uczestnikami naszej wycieczki. Od tego momentu już cały czas trzymamy się lewej strony. Idziemy przez tzw. „męski skrót” i docieramy do Kotła Goryczkowego. Podchodzimy długi odcinek wzdłuż trasy narciarskiej, na wysokości zakosu skręcamy w lewo i podchodzimy w stronę kolejki krzesełkowej. Przechodzimy pod linią krzesełka i docieramy do szlaku turystycznego zielonego, który idzie z Myślenickich Turni na szczyt. Dojście na wierzchołek od „patelni” powinno zająć ok. 1h. Pamiętajmy, że ten czas może ulec zmianie, gdyż jesteśmy już trochę zmęczeni podejściem, często też mgła, wiatr znacząco opóźniają czas podejścia. Zjazd Nartostradą z Kasprowego do Kuźnic Najlepiej zjechać trasą PKL-u przez Goryczkową do Kuźnic. Trzymamy się wyznaczonej trasy, przy dużym zagrożeniu lawinowym unikając zjeżdżania tuż pod Pośrednim Goryczkowym Wierchem. Zjazd długi i piękny, niewymagający technicznie. Po około 30 minutach osiągamy Kuźnice i udajemy się na zasłużony odpoczynek. Kuźnice i rejon Kasprowego Wierchu można śmiało uznać za mekkę skiturowców. W weekendy, przy pięknej pogodzie nawet do 400 osób dziennie podchodzi na fokach na Kasprowy Wierch, a kolejne 100 na Halę Kondratową. Wcale mnie to nie dziwi i szczerze przyznam, że sama też często decyduję się właśnie na te trasy. Mają one bowiem, oprócz niewątpliwych walorów widokowych i przyrodniczych, kilka praktycznych zalet, ważnych szczególnie dla początkujących skiturowców. Kuźnice są łatwo i stosunkowo szybko dostępnym punktem rozpoczęcia wycieczki. W porównaniu do innych tatrzańskich dolin, nie musimy pokonywać długich i płaskich odcinków, a na nartach przy dobrym stanie pokrywy śnieżnej zjeżdżamy praktycznie do drzwi samochodu. Początkujący skiturowcy mogą zaopatrzyć się w niezbędny sprzęt w wypożyczalni Tatra Trade przy rondzie im. Jana Pawła II lub w bezpośrednio w Kuźnicach. Ponadto istnieje możliwość kontroli detektora lawinowego na specjalnych urządzeniach przy wejściu na teren parku. Hala Gąsienicowa (fot. Skiturowe Tatry) Na Halę Goryczkową W Kuźnicach swój początek ma kilka pięknych i wartych polecenia tras. Na pierwsze wycieczki skiturowe najlepiej wybrać się szlakiem narciarskim prowadzącym na Halę Goryczkową. Początkowo wiedzie on łagodną i szeroką drogą przez Polanę Kalatówki, następnie przez chwilę leśną drogą, która przy tzw. „esie” dochodzi do nartostrady i dalej biegnie wzdłuż trasy zjazdowej do tzw. „Polaka”. Po około 1 godz. 20 min. dociera się w okolice dolnej stacji wyciągu narciarskiego na Hali Goryczkowej. Od tego miejsca podejście staje się bardziej strome, a szlak skiturowy prowadzi wzdłuż trasy zjazdowej, lecz poza fladrami wyznaczającymi nartostradę. Niezbędne staje się poruszanie zakosami bądź podniesienie piętki wiązania. Goryczkowy Kocioł, w tle Pośredni Goryczkowy Wierch, Goryczkowa Czuba, Kopa Kondracka, Giewont (fot. Skiturowe Tatry) Dużą zaletą tej trasy jest łatwy zjazd nartostradą. Osoby, które niepewnie czują się na zjazdach, na pierwsze wycieczki skiturowe powinny wybierać się właśnie w takie miejsca. Zanim zdecydujemy się na jazdę poza trasami, należy opanować zjazdy do tego stopnia, aby bez problemów radzić sobie na nartostradzie z Kasprowego Wierchu. Zdarza się, że nawet wprawieni narciarze z wieloletnim doświadczeniem w jeździe na przygotowanych stokach, miewają problemy z jazdą w terenie na nartach skiturowych. W porównaniu do sprzętu zjazdowego, skitury są dużo lżejsze, a mniej sztywne buty słabiej stabilizują staw skokowy, dlatego warto na pierwsze zjazdy wybierać stosunkowo łatwe trasy, aby oswoić i zapoznać się ze sprzętem. Goryczkowy Kocioł, w tle Pośredni Goryczkowy Wierch, Goryczkowa Czuba, Kopa Kondracka, Giewont (fot. Skiturowe Tatry) Na Halę Gąsienicową Inną, piękną trasą, która swój początek ma w Kuźnicach, jest nartostrada prowadząca na Halę Gąsienicową. Wiedzie łagodnym, lecz dość długim podejściem przez las nad Doliną Olczyską. Po około 1 godz. 30 min. dochodzi się do połączenia z niebieskim szlakiem, gdzie trzeba pokonać krótki zjazd „na foce”. Dla początkujących skiturowców zjazd z przypiętymi fokami, a przy tym z odpiętymi butami i piętkami w wiązaniach może być ciężki, ale gwarantuję, że jest to skuteczny i najszybszy sposób pokonania tego krótkiego zjazdu. Karb (fot. Skiturowe Tatry) Na Hali Gąsienicowej możemy wybierać z wachlarza przecudnych tras. Oprócz podejścia na Kasprowy Wierch, które jest najłatwiejsze technicznie, orientacyjnie, a także stosunkowo bezpieczne, w okolicy jest wiele innych szlaków. Dla nieco bardziej zaawansowanych skiturowców polecam wycieczkę na Przełęcz Karb. Osobiście najbardziej lubię podchodzić od strony Doliny Zielonej Gąsienicowej, nazywanej potocznie „pojezierzem”. Często jest to też jedyne bezpieczne dojście na Karb. Ze względu na ryzyko lawinowe, które na znacznie bardziej stromych i zacienionych stokach opadających do Czarnego Stawu Gąsienicowego, może być dużo wyższe, niż po zachodniej stronie przełęczy. Zjazd z Karbu do Czarnego Stawu Gąsienicowego (fot. Skiturowe Tatry) W wycieczce na Karb od strony Doliny Zielonych Stawów lubię efekt zaskoczenia, który powoduje wejście na przełęcz. Podejście prowadzi niezbyt trudnym stokiem o łagodnym nachyleniu, a sama przełęcz jest bardzo niepozorna. Moment wejścia na Karb budzi w ludziach, szczególnie tych, którzy są tam pierwszy raz, niesamowite emocje – druga strona, znacznie bardziej stroma, praktycznie przez całą zimę zacieniona, wydaje się groźna i niesłychanie trudna do pokonania. Jeżeli chodzi o zjazd, to stojąc już na przełęczy możemy podjąć decyzję, oczywiście biorąc pod uwagę zagrożenie lawinowe, pogodę i własne umiejętności, na którą stronę zamierzamy zjeżdżać. Oba warianty dostarczają niezapomnianych przeżyć i oba bardzo polecam. (Można przecież podejść drugi raz). Zjazd z Karbu do Doliny Zielonej Gąsienicowej, w tle Świnica i Kościelec(fot. Skiturowe Tatry) Zawrat i Kozia Przełęcz Bardziej zaawansowanym skiturowcom polecam wyjście na Zawrat czy na Kozią Przełęcz. Można też połączyć oba przejścia, czyli np. z Zawratu zjechać do Doliny Pięciu Stawów, a następnie podejść przez Dolinkę Pustą na Kozią Przełęcz i dzięki temu pokonać odcinek trasy zawodów im. Piotra Malinowskiego. Na taką wycieczkę koniecznie trzeba wziąć raki – na stromych odcinkach prowadzących na obie przełęcze mogą być niezbędne! Zasady bezpieczeństwa Dolina Bystrej, czyli wspomniany rejon Kuźnic, Kasprowego Wierchu, a także Kopy Kondrackiej oraz Hala Gąsienicowa, należą niewątpliwie do najchętniej uczęszczanych przez skiturowców miejsc w Tatrach Polskich. Oprócz natężonego ruchu skiturowego, teren ten charakteryzuje się nasiloną turystyką pieszą, chętnie uprawianą także w okresie zimowym. Poza tym na Kasprowym Wierchu znajdują się dwa wyciągi narciarskie, więc na sieć szlaków pieszych nakładają się dodatkowo trasy zjazdowe. To wszystko powoduje, że konieczne było wprowadzenie dodatkowych regulacji przez TPN dotyczących poruszania się na skiturach. Jeżeli zaplanujecie przyjazd w Tatry i wycieczkę w tym rejonie, koniecznie zapoznajcie się z przepisami dotyczącymi udostępniania Tatrzańskiego Parku Narodowego, które znajdziecie tutaj. Pamiętajcie też aby sprawdzić aktualny stopień zagrożenia lawinowego, prognozy pogody, a przed wyruszeniem sprawność detektorów lawinowych każdego z uczestników. Bawcie się dobrze uprawiając ten przepiękny sport w wyjątkowym miejscu! Hala Kondratowa ze schroniskiem, w tle Kopa Kondracka (fot. Skiturowe Tatry) AUTOR: Anna Figura – Instruktor Skiturowe Tatry Opis szlaku na piechotkę, dla tych, co nie dostali biletu na kolejkę. Start: KuźniceKuźnice, a dawniej Hamry, to miejsce gdzie do 1878 r. działały huty żelaza i kuźnie. Rudę żelazną wydobywano głównie pod Kopą Magury w Dolinie Jaworzynki. Właściciele Kuźnic, rodzina Homolacsów, wybudowali tutaj dwór, w którym podejmowali naukowców, artystów, polityków. Obecnie Kuźnice znane są przede wszystkim z dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch. Oprócz stacji znajduje się tu zajazd, restauracja, sklep spożywczy i pamiątkowy oraz leśniczówka TPN. W latach 2006-2008 przeprowadzono renowację dworu. Spichlerz adaptowano na salę wystaw czasowych, w wozowni urządzono muzeum historii Kuźnic, przeprowadzono odbudowę fundamentów dworu Homolacsów, renowację dworków oficjalistów z XIX w., odrestaurowano parkowe ciągi komunikacyjne i alejki wraz z oświetleniem oraz fontannę. [ET] [ZAK_K] Kuźnice (1010 m) Myślenickie Turnie (1352 m)Ścieżka prowadzi doliną Bystrej, a następnie Kasprowego Potoku, przez las wznosząc się łagodnie. Po przejściu pod trasą kolejki linowej szlak skręcając w prawo upuszcza dolinę i szerokim łukiem wznosi się na Myślenickie Turnie, gdzie znajduje się pośrednia stacja kolejki na Kasprowy przejścia: 1 godz. 00 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:340 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Myślenickie Turnie Myślenickie Turnie (1352 m) Kasprowy Wierch (1985 m)Szlak prowadzi krótko przez las, by doprowadzić do strefy kosodrzewiny a następnie traw. Szlak wznosi się po kamiennych stopniach, miejscami w zakosy, ale głównie prosto, po grzbiecie doprowadzając do szczytu Kasprowego przejścia: 1 godz. 30 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:630 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Meta: Kasprowy Wierch RAZEM - Czas przejścia:2 godz. 30 min. | Długość: km | Suma podejść:970 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:0 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/hLiteratura:[ET] Encyklopedia Tatrzańska, Zofia i Witold H. Paryscy, WSiT Warszawa 1973[ZAK_K] Ponad 60 osób udział wzięło w skiturowym wyścigu Red Bull Szybka Tura - Wyścig na Żywo. Pięciu zawodnikom udało się wyprzedzić Andrzeja Bargiela. Justyna Kowalczyk z półrocznym dzieckiem chodzi w góry. Hugo zalicza Kasprowy, Turbacz... 56 minut i 35,2 sekundy zajęło Marcinowi Rzeszótko z Zakopanego wbiegnięcie na Kasprowy Wierch i zjazd do Kuźnic. Zakopiańczyk był najszybszym zawodnikiem w nietypowym wyścigu. - Dałoby się szybciej pokonać trasę - mówił po przekroczeniu linii mety Marcin Rzeszótko. - Jest bardzo twardo. Zjeżdżałem bezpiecznie, bo nie chciałem ryzykować - dodał. Wśród kobiet najszybsza była Iwona Januszyk z Kościeliska. Pokonanie trasy zajęło jej godzinę 4 min. i 10,8 sekundy. Andrzej Bargiel wystartował 30 minut po wszystkich zawodnikach. Wbiegnięcie na Kasprowy Wierch i zjazd nartostradą do Kuźnic zajęło mu 1 godz. 6 min i 15,16 sekund. - Czekałem na ten wyścig 3 lata - mówi Andrzej Bargiel. - To jest najfajniejsza forma wyścigu, kiedy możemy się spotkać, rozmawiać i rywalizować ze sobą na żywo - dodaje. Dzisiejsze zawody poprzedziło wirtualne wyzwanie, gdzie zawodnicy rywalizowali z czasem nie widząc swoich konkurentów. ms/ zdj .Andrzej Bargiel

kasprowy wierch zjazd nartostradą do kuźnic