W przypadku nie przedłożenia wymaganych orzeczeń, na podstawie art. 18 ust. 5 pkt 2 ustawy z dnia 21.05.1999 roku o broni i amunicji zostanie wszczęte postępowanie administracyjne o cofnięcie pozwolenia na broń. Osoby posiadające pozwolenie na broń palną, a korzystające ze zwolnień wynikających z art. 15 ust. 6 ustawy z dnia 21.05. Podobnie jak w przypadku pozwolenia na broń sportową, ubieganie się o broń do celów łowieckich regulowane jest przepisami zawartymi w ustawie z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji. Jako że pozwolenie otrzymuje się w drodze decyzji administracyjnej, to terminy rozpatrzenia wniosku czy tryb odwoławczy ustalane są na podstawie Warunki otrzymania pozwolenia na broń do celów sportowych: Ustawa o Broni i Amunicji określa jakie warunki musimy spełnić aby otrzymać ten rodzaj pozwolenia na broń. Zgodnie z Art. 10 ust. 1 USTAWY nie możemy stanowić zagrożenia dla siebie samego, porządku lub bezpieczeństwa publicznego. W praktyce oznacza to, że nie możemy być Zapewne będzie to więc centralny zapłon i broń gładkolufowa. Możesz mieć problemy z uzyskaniem pozwolenia na broń bocznego zapłonu, choć zależy to głównie od Twojej ŻW. Występując o pozwolenie do celów sportowych (a także o broń sportową do celów kolekcjonerskich, bo w Polsce jest etyczny obowiązek uzyskiwania tych dwóch strzelnicy osoby posiadające pozwolenie na broń sportową i posiadające licencję Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego, pozwolenie na broń kolekcjonerską do celów sportowych, pozwolenie na broń myśliwską, pozwolenie na broń w myśl innych odrębnych przepisów w tym przedstawiciele służb mundurowych. 12. Pozwolenie na broń krok po kroku. ←; indeks; →; Krok 4: badania medycyny sportowej. 17 czerwca 2019 tekst i zdjęcia: Mikołaj Bartnicki. Amunicja .22 Long Rifle oraz 9 mm Parabellum Pierwsze spotkanie z lekarzem na drodze do pozwolenia na broń, to badania z zakresu medycyny sportowej. Ta wizyta to czysta formalność. Aby mieć prawo do użycia danej broni palnej, trzeba posiadać pozwolenie na broń. Zależnie od tego, czy jest to broń do ochrony osób i mienia, strzelectwa, myślistwa, rekonstrukcji historycznej lub inna, wydawanie pozwolenia na broń przebiega nieco inaczej. Również inaczej wygląda użytkowanie broni palnej. VTus. Broń sportowa to po prostu broń używana do celów sportowych w kategoriach pistolet, karabin i więc aby móc posiadać broń do celów sportowych musimy zapisać się do klubu strzeleckiego posiadającego licencję PZSS, w którym zazwyczaj płacimy wpisowe oraz członkowską składkę. Wysokość składek i wpisowego uzależnione jest od klubu (100-500 zł) Ponadto możemy się jeszcze spotkać z tak zwanym stażem kandydackim, na którym strzelamy pod nadzorem instruktora. Oczywiście staż jest trzech miesiącach od zapisania się do klubu możemy przystąpić do egzaminu na patent strzelecki, który jest potwierdzeniem umiejętności posługiwania się bronią palną, przygotowania do uprawniania przez nas strzelectwa sportowego i uprawnia do:uprawiania strzelectwa w dyscyplinie, w której został wydany (zgodnie z przepisami Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego: pistolet, karabin, strzelba gładkolufowa),ubiegania się o wydanie licencji zawodniczej PZSS,ubiegania się o uzyskanie licencji sędziego strzelectwa sportowego,ubiegania się o wydanie pozwolenia na broń do celów sportowych, na podstawie przepisów Ustawy o broni i amunicji. w dyscyplinie do której został w klubach są przeprowadzane kursy, przygotowujące do egzaminu na patent strzelecki. Uczestnictwo w takim kursie kosztuje w zależności od klubu 300-500 zł. Kurs na patent strzelecki jest dobrą perspektywą dla osób, które nigdy nie miały w ręku broni, natomiast dla tych co niegdyś odbywali obowiązkową służbę wojskową lub pełnili służbę z bronią przy pasie kurs jest zbędny bo wystarczy przeczytać i zapamiętać obowiązujące regulaminy i patent został nam wydany musimy:mieć ukończenie 18 lat,przynależeć do klubu zrzeszonego w PZSS przynajmniej od 3 miesięcy,złożyć wniosku o nadanie patentu strzeleckiego,zdać egzamin na patent strzelecki, który składa się z części teoretycznej i teoretyczna egzaminu jest w formie testu jednokrotnego wyboru (10 pytań) i obejmuje:obowiązującej ustawy o broni i amunicji oraz przepisów wydanych na jej podstawie,zasad bezpieczeństwa przy posługiwaniu się bronią sportową, regulaminów strzeleckich, budowy, zasady działania i danych technicznych broni do celów sportowych znajomości przepisów kodeksu karnego, dotyczących przestępstw związanych z uzyskania pozytywnego wyniku z teoretycznej części egzaminu jest udzielenie co najmniej 9 na 10 odpowiedzi poprawnych z zastrzeżeniem, iż którakolwiek błędna odpowiedź dotycząca ustawy o broni i amunicji oraz zasad bezpieczeństwa automatycznie powoduje niezaliczenie praktyczna odbywa się na strzelnicy i obejmuje:Sprawdzenie przestrzegania regulaminu strzelnicy,Sprawdzenie umiejętności prawidłowego posługiwania się bronią tj. rozkładania i składania broni, ładowania i rozładowywania oraz zabezpieczania i odbezpieczania, a także postępowania w przypadku jej niesprawności).Sprawdzian strzelecki z użyciem losowo wybranego rodzaju przystąpienia do egzaminu wynosi 400 zł, niezależnie od ilości zdawanych dyscyplin(pistolet, karabin, strzelba). Natomiast jeżeli mamy patent na np. pistolet i karabin a chcemy rozszerzyć o strzelbę to i tak musimy przejść cały egzamin na nowo ponosząc koszty za cały egzamin. Warto więc się zastanowić czy nie zrobić patentu na wszystkie trzy dyscypliny za jednym już mamy patent strzelecki występujemy o licencję PZSS, która będzie nas uprawniała do udziału w współzawodnictwie sportowym o charakterze strzeleckim w określonych pamiętać, że licencja wydawana jest na rok kalendarzowy, więc dobrze jest wyrobić ją na początku roku z dwóch powodów, a mianowicie wyrabiając licencję na koniec roku ponosimy koszty podwójnie czyli na koniec roku i na początku, a ponadto możemy nie zdążyć z ilością startów aby ją przedłużyć na kolejny rok, a brak startów równa się brakiem licencji to 75 zł (50 zł za wydanie licencji PZSS i 25 opłaty administracyjnej)Aby utrzymać licencję musimy brać udział w zawodach. Dla dyscypliny wiodącej 4 starty i po 2 w pozostałych dyscyplinach (np 4 starty w dyscyplinie pistolet, 2 karabin i 2 broń gładkolufowa).O licencje do PZSS w naszym imieniu występuje klub strzelecki w którym mamy już jesteśmy szczęsliwymi posiadaczami licencji zawodniczej PZSS występujemy do swojego klubu z prośbą o zaświadczenie o członkostwie w tym etapie warto już postarać się o zaświadczenie lekarza i psychologa. Koszt takiego zaświadczenia wraz z badanami to ok 400 złotych, ale dokument jest ważny tylko 3 miesiące więc jeżeli w tym terminie nie zdążymy złożyć wniosku do WPA (Wydziału Postępowań Administracyjnych w KWP) badania trzeba będzie tym etapie wystarczy złożyć napisany wcześniej wniosek o wydanie pozwolenia na broń sportową, w którym informujemy dlaczego chcemy posiadać broń, jaką ilość jednostek broni wnioskujemy i do czego chcemy ją wykorzystywać. Warto we wniosku poinformować o członkostwie w klubie strzeleckim stowarzyszonym w PZSS, o posiadanych kwalifikacjach (patent, licencja).Jeżeli dokonaliśmy wszystkich formalności, spełniliśmy kryteria i umieściliśmy je w naszym wniosku o pozwolenie na broń to Wydział Postępowań Administracyjnych musi nam je wszystkim otrzymujemy promesę, z którą idziemy do sklepu nabyć drogą kupna broń palną sportową. Oczywiście nie zapomnijmy wcześniej zainstalować sejfu, w którym będziemy trzymali broń. Broń – każdy chce ją mieć lecz w naszym społeczeństwie panuje przeświadczenie, że trudno jest zdobyć na nią pozwolenie. Temat jest prosty. Możesz zdobyć wszystko, wystarczy bardzo tego chcieć. W tym poradniku dowiesz się co zrobić i gdzie się udać aby stać się szczęśliwym posiadaczem broni palnej na na broń palną uzyskuje się do konkretnych celów ochrony osobistej B. ochrony osób i mienia C. łowieckich D. sportowych R. rekonstrukcji historycznych E. kolekcjonerskich G. pamiątkowych H. szkoleniowych I. innychZajmiemy się pozwoleniami, które można otrzymać za naszym pośrednictwem czyli na broń sportową i kolekcjonerską.– Czy masz na to czas i pieniądze? – Czy masz strzelnicę, która spełnia Twoje wymagania i pracuje w dogodnych dla Ciebie godzinach? – Czy domownicy nie będą mieli zastrzeżeń co do przechowywania broni palnej w domu i będziesz mógł to robić w sposób bezpieczny? Jeśli nie, bierz pod uwagę wynajem miejsca w magazynie broni na strzelnicy na której z tymi pytaniami nie miałeś problemu dalej będzie już tylko na broń sportowąWarunki jakie musisz spełnić:1. Ukończone 21 lat ( na wniosek – szkoły, organizacji sportowej, stowarzyszenia obronnego – może być wydane osobie mającej ukończone 18 lat ) 2. Posiadanie stałego miejsca pobytu na terytorium RP 3. Posiadanie zdolności fizycznej i psychicznej do posługiwania się bronią stwierdzonej orzeczeniem lekarskim i psychologicznym. 4. Brak skazującego prawomocnego orzeczenia sądu za popełnienie przestępstwa. 5. Przedstawienie ważnej przyczyny posiadania broni 6. Udokumentowanie członkostwo w klubie sportowym zrzeszonym w PZSS minimum 3 miesiące. 7. Posiadanie patentu strzeleckiego 8. Posiadanie licencjiPierwszym krokiem jaki powinieneś wykonać to zapisanie się do klubu sportowego. W Combat Shooting koszt członkostwa to 100zł rocznie. Pamiętaj, że musisz udokumentować co najmniej 3 miesięczny okres krok to przystąpienie do egzaminu na patent strzelecki. Patent jest dokumentem, który świadczy o tym, że potrafisz posługiwać się bronią palną, znasz zasady bezpieczeństwa obowiązujące na strzelnicach i posiadasz kompetencje do uprawiania sportów o charakterze strzeleckim. Wydawany jest w 3 dyscyplinach : pistolet, karabin i strzelba gładkolufowa. Koszt egzaminu to 400zł i jest to kwota stała, niezależnie od ilości zdawanych dyscyplin. Warto zatem robić od razu wszystkie, ponieważ rozszerzenie wiąże się z koniecznością ponownego zdawania egzaminu. Dodatkowy koszt jaki nam dochodzi to badania lekarskie w ramach przystąpienia do tego egzaminu, które są robione na miejscu i wynoszą ok. podzielony jest na dwie części, teoria i praktyka. Teoria składa się z 10 pytań w formie testu. Zakres wiedzy jaki musisz posiadać to tematy dotyczące : przepisów ustawy o broni i amunicji, rozporządzenie dotyczące przechowywania i transportu broni, przepisy konkurencji sportowych PZSS, zasady bezpiecznego posługiwania się bronią sportową, budowa, zasada działania i dane techniczne broni sportowej i amunicji, znajomość przepisów kodeksu karnego w zakresie przestępstw związanych z bronią. Część praktyczna jest to strzelanie z pistoletu bocznego zapłonu, karabinku bocznego zapłonu i strzelby gładkolufowej. Podczas strzelania zwracana jest uwaga na przestrzeganie regulaminu strzelnicy, prawidłowe posługiwanie się bronią czyli ładowanie, rozładowywanie, odbezpieczanie, zabezpieczanie i zachowanie w wypadku awarii (jeśli nastąpi). Główny nacisk kładzie się na bezpieczeństwo, dopiero na końcu patrzy się na wynik. Po zdanym egzaminie, na patent czekasz około krok to wystąpienie o licencję zawodniczą PZSS. Uprawnia ona do udziału w zawodach strzeleckich w określonych dyscyplinach. Ubiegasz się o nią za pośrednictwem swojego klubu i dostaniesz takie kategorie na jakie licencję posiada Twój klub (np. pistolet, karabin, strzelba gładkolufowa). Wydawana jest na rok kalendarzowy dlatego nie opłaca się robić jej na koniec roku. Koszt jaki musisz ponieść to 70 zł. Dla utrzymania licencji masz obowiązek startów w zawodach wg zasady 4 razy dla dyscypliny wiodącej i po dwa dla pozostałych jeśli wystartujesz w zawodach gdzie konkurencjami będą:– karabin sportowy – karabin centralnego zapłonu – strzelba gładkolufowa – pistolet sportowy to masz 2 starty w dyscyplinie karabin i po jednym starcie w dyscyplinach pistolet i strzelba. Jeśli powtórzysz takie zawody, będziesz miał wystarczającą ilość startów aby przedłużyć licencję. Czas oczekiwania na ten dokument to ok 2 krokiem będzie wystąpienie do macierzystego Klubu sportowego o zaświadczenie potwierdzające nasze członkostwo. Dokument ten jest przesłanką wymienioną w ustawie o broni i amunicji, które wyczerpuje „ważne przyczyny posiadania broni”. Zaświadczenie takie klub powinien wystawić bezpłatnie i od etapem przed złożeniem wniosku do WPA (Wydział Postępowań Administracyjnych ) jest zrobienie badań lekarskich. Badanie lekarskie obejmuje ogólną ocenę stanu zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego, stanu psychicznego, stanu narządu wzroku, słuchu i równowagi oraz sprawności układu ruchu. Lekarz przeprowadzający to badanie kieruje ponadto na badania psychiatryczne i okulistyczne, a jeżeli uzna to za niezbędne, także na inne badania specjalistyczne lub pomocnicze. Z kolei badanie psychologiczne obejmuje w szczególności określenie poziomu rozwoju intelektualnego i opis osobowości, z uwzględnieniem zachowań w trudnych sytuacjach i ocenę poziomu dojrzałości społecznej. Wykaz lekarzy uprawnionych do tego typu badań dostępny jest na stronie WPA. Koszt takich badań to ok. 500zł i co istotne ważne są tylko 3 miesiące. Warto zapytać w klubie czy nie poleca on konkretnego lekarza ze względu na cenę bądź na łatwość ich odbycia. Można to załatwić w jeden patent i licencję możemy brać udział w zawodach, co pozwala w szybki sposób zgromadzić sporą liczbę startów. Według ustawy nie są one wymagane do złożenia wniosku o pozwolenie na broń do celów sportowych. Są jednak brane pod uwagę jeśli chodzi o ilość jednostek, na które pozwolenie dostaniesz. Jeśli WPA zobaczy, że aktywnie uczestniczysz w różnych konkurencjach to da Ci pozwolenie na 10 jednostek. Jeśli zaś nigdy nie byłeś na zawodach to da Ci pozwolenie na 3 na broń kolekcjonerskąBroń kolekcjonerska jest to broń taka sama jak każda inna. Niektórzy myślą, że jak kolekcjonerska to z II wojny albo wcześniej. Nic z tych rzeczy. Kolekcjonować można każdą w pełni sprawną broń. Aby takie pozwolenie uzyskać należy zdać egzamin organizowany przez WPA (Wydział Postępowań Administracyjnych). Trzeba wspomnieć, że poziom zdawalności jest bardzo niski a koszt wynosi 1150zł. Z egzaminu zwolnieni są funkcjonariusze Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celnej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej, funkcjonariusze lub pracownicy innych państwowych formacji uzbrojonych i żołnierze zawodowi Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Można również pójść drogą patentu i licencji co ekonomicznie zdecydowanie bardziej się opłaca. Cała reszta jest identyczna jak w pozwoleniu na broń sportową z tą różnicą, że musisz mieć ukończone 21 lat a badania lekarskie trzeba powtarzać co 5 lat. Idąc tą drogą możesz dostać pozwolenie nawet na 20 jednostek broni. Świetna opcja dla ludzi posiadających mniej czasu bo w tym wypadku nie trzeba uczestniczyć w Wydział Postępowań Administracyjnych w skrócie „lubi papierki”. Dlatego oprócz podstawowych dokumentów jakie masz obowiązek złożyć, dobrze jest mieć dodatkowe kwalifikacje np. prowadzącego strzelanie, sędziego czy też instruktora strzelectwa sportowego. Nie jest to konieczność ale wizerunkowo stawia Cię na wyższym szczeblu. W praktyce również się przydają bo jeśli na strzelnicy chcesz strzelać w kilka osób, to jedna z nich musi posiadać uprawnienia prowadzącego wniosku oraz niezbędnych dokumentów to ostatni etap w drodze starania się o pozwolenia na broń. W napisaniu takiego wniosku powinien Ci pomóc klub do którego należysz. W sieci są dostępne gotowe wzory lecz bierz pod uwagę, że w każdym województwie WPA ma kosmetycznie inne jakie powinieneś złożyć wraz załącznikami to:1. Ksero patentu strzeleckiego (oryginał do wglądu) 2. Ksero licencji (oryginał do wglądu) 3. Zaświadczenie o przynależności do klubu strzeleckiego/ stowarzyszenia o charakterze strzeleckim 4. Zaświadczenie lekarskie (oryginał) 5. Zaświadczenia do psychologa (oryginał) 6. Potwierdzenia wniesienia opłaty skarbowej 242 zł na konto Urzędu Miasta 7. Dwa zdjęcia w formacie 3cm x 4cm 8. Wniosek na wydanie pozwolenia na broń palną sportową bądź/i kolekcjonerską 9. Wykaz zawodów, w których braliśmy udział (opcjonalnie)Czeka Cię także wizyta dzielnicowego, który przeprowadzi Tobą z rozmowę oraz wywiad środowiskowy, o czym wypadałoby powiadomić wcześniej rodzinę i sąsiadów. Ma on na to dwa tygodnie i raczej się nie spieszy dlatego jeśli chcesz procedurę przyspieszyć warto skontaktować się z nim i spytać kiedy sprawa będzie obydwu opisanych przypadkach WPA powinno Ci udzielić odpowiedzi w przeciągu 30 dni. Po otrzymaniu decyzji administracyjnej o wydaniu pozwolenia na broń, możesz już złożyć wniosek o wydanie promes umożliwiających zakup broni. Koszt jednostkowy to 17 zł, promesy są obecnie wydawane bezterminowo. Po zakupie broni mamy tylko 5 dni na jej rejestrację w WPA. Wniosek o rejestrację możemy wysłać pocztą lub dostarczyć osobiście. Warto pamiętać, że w momencie zakupu broni powinniśmy już posiadać atestowany mebel klasy S1 do przechowywania broni. Po zakupie pierwszej broni możemy spodziewać się wizyty Dzielnicowego, który zweryfikuje czy broń jest należycie przechowana, tj. czy szafa/sejf posiada atest napisaniu tego tekstu muszę przyznać, że jest trochę zawiłości w tym temacie, aczkolwiek moim zdaniem jest to swego rodzaju sito, na którym zatrzymują się osoby nieodpowiednie bądź mało zdeterminowane do osiągnięcia celu. Nie mniej jednak wbrew ogólnej opinii każdy człowiek spełniający podstawowe warunki jest w stanie zrobić pozwolenie na broń. Widok (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 10:21 Czy są w Trójmieście osoby chętne do zrobienia pozwolenia na broń? Ostatnio jest dość prosto, Policja nie ma prawa odmówić, a skala kosztów i trudności jest porównywana do prawa jazdy :) 2 5 (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 17:33 Dziękuję. Na moją szczoteczkę do zębów czy nitkę dentystyczną, piłę motorową, pogrzebacz czy zestaw kozików nie potrzeba pozwolenia... 4 1 ~jaq (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 21:06 A co ciebie chlopie to obchodzi? Czy publiczne forum to miejsce na deklarację chęci nabycia broni. Prowokacja albo glupota. 2 0 ~ottak (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 21:15 Zbytnia głupota jak na prowokację! 2 1 (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 23:23 Jaką prowokację? Co Ty bredzisz bredzisławie.... Od kiedy to zrobienie pozwolenia na broń w grupie jest nielegalne? :D @autorze A milicja akurat ma prawo Ci odmówić jak chcesz broń do obrony własnej. Dlatego musisz robić pozwolenie na sportową.... 2 5 ~lewak (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 23:45 Aradaschu! kochany! Muzyka łagodzi obyczaje ) powściągnij swe zapędy )) 3 0 (5 lat temu) 9 stycznia 2017 o 23:51 Lecz się lewaczku na nogi. @jaq Gaśnicę z samochodu wyrzuć, masz straż pożarną przecież... 3 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:10 Spotkałam już ludzi, którzy uważali, że świat byłby lepszy gdyby każdy miał broń więc polemizować nie będę. Ja jednak czuje się spokojniej ze świadomością, że co druga osoba idąca ulicą nie może mi przestrzelić głowy. 5 2 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:23 A nie budzi Twego niepokoju i nie spędza Ci snu z powiek fakt, że co druga osoba na ulicy może Cię zgwałcić? Sprzęt niezbędny do tego przecież ma przy sobie ;) 7 5 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:43 Jakoś nie, za brzydka jestem:D 4 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 08:49 Nawet jakbyś miała urodę i wdzięk Krzysztofa Bęgowskiego, to i tak 100% pewności mieć nie możesz. Świat jest pełen świrów, niestety ;/ Ale podoba mi się Twój dystans i poczucie humoru :) 4 4 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 12:51 Aradashu, nie chodziło mi o to, czy posiadanie broni jest dobre czy złe, ale o pytanie czy jesteśmy zainteresowania posiadaniem broni. Co gościowi sgt. jakiś tam do tego ? To nie jest temat do publicznych deklaracji. Osobiście od 16 roku życia, nie obce jest mi posługiwanie się czymś takim ( w LOKu) 3 0 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:03 Każda osoba idąca ulicą może Ci wbić nóż w plecy. Albo wsadzić wylot wyżej wymienionej gaśnicy w d*pę i nacisnąć spust - to też jakoś Cię nie przeraża... Co więc masz za problem z bronią? Jesteś nielogiczna, niedorzeczna i nie masz pojęcia o czym piszesz. Media zrobiły Ci papkę z mózgu, dalsza dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu. 4 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:07 Osoba twojego pokroju z całą pewnością! 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:12 Bardzo merytoryczny argument ;))))))))))))) Oraj się dalej, błagam... ;D 1 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:16 "Albo wsadzić wylot wyżej wymienionej gaśnicy w d*pę i nacisnąć spust - to też jakoś Cię nie przeraża..." To za to mistrzowsko merytoryczne jest! W zasadzie to chyba powinnam się cieszyć, że jakoś w poglądach się nie spotykamy Wypiję za to! :D 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:21 No właśnie jest ;) Tylko Ty ewidentnie jesteś zbyt ograniczona umysłowo, żeby dostrzec podobieństwo... Jak ktoś miałby strzelać do ludzi na ulicy bez powodu -> ~równie prawdopodobna jest sytuacja z legalną gaśnicą... Noże też są legalne... Broń czarno-prochowa jest w 100% legalna i nie trzeba na większość replik pozwolenia - a nikt do nikogo nie strzela. Żeby dostać pozwolenie na broń palną musisz przejść test psychologiczny - ale skąd ktoś tak ograniczony jak Ty miałby o tym wiedzieć :D Tak więc fakt, że dostaniesz nożem pod żebra jest z... milion razy bardziej prawdopodobny, niż że Cię ktoś zastrzeli :D Siedź w domu i nie wychodź bo umrzesz! Zobacz ilu kierowców wyprzedza na/przed przejściami dla pieszych :D Umrzesz jak wyjdziesz z domu kiedyś - nie wychodź... I odłącz internet... 2 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:23 "..dalsza dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu" Trochę konsekwencji! :)) 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:24 Przewidywalne, typowe lewactwo... Nie piszę tego dla Ciebie, tylko żeby uświadomić innych, którzy czytają temat jak "obszerna" jest Twoja wiedza i logika. 1 5 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:26 Myślę, że już wszyscy w tym wątku wiedzą jaka jestem ograniczona- zdrowie wszystkich :) 3 1 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:30 Jakoś jak głebiej się nad tym zastanowię (pomimo mojego niewątpliwego ograniczenia) to jakoś śmierć z gaśnicą w d*pie mnie nie przeraża a strzał w głowę jak najbardziej :))) I to nie było do ciebie :D 1 0 ~Mikronezja (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:48 Podsumowanie: Aradash dawno się z nikim nie kłócił. Padło na Ciebie, ottak ;))) 3 0 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 18:57 Aradash jak zwykle ma rację. Lęk przed nieuzasadnionym postrzeleniem... Jednoczesny brak lęku przed milion razy bardziej prawdopodobną kosą pod żebra... To jest irracjonalne myślenie zlasowanego przez medialną papkę umysłu... A podawanie argumentu, który przytoczyłem wyłącznie w ramach wyolbrzymienia braku jakiejkolwiek logiki rozmówcy jest zwyczajnie głupotą. 3 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:08 Ja wiem, że jest tylko jedna, twoja prawda. Jednak tak już jest- jedni boją się pająków, inni broni i strzelania. I wybacz, nie chcę być wulgarna, ale g*wno ci do tego! 3 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:09 A Tobie g*wno do tego czy ktoś ma broń :DDDDD To jego prawo! Idź ujadać gdzieś indziej. 3 6 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:39 Masz racje, kompletnie mnie to nie interesuje. W przeciwieństwie do ciebie- moje przekonania strasznie cię obeszły. A wypowiedać swoją opinię będę wszędzie gdzie tylko moja dusza zapragnie czy ci sie to podoba czy też nie! I póki co bez odbioru- bo zaczął mi psuć naprawdę dobry wieczór:)) 3 0 ~Mikronezja (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:44 >Ja wiem, że jest tylko jedna, twoja prawda. Ottak, nie Ty jedna to przerabiałaś. Przyzwyczaisz się w końcu ;P 4 0 ~Dczn (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 16:16 * psychopaci nie 0 0 ~Szaki (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:42 "Ja jednak czuje się spokojniej ze świadomością, że co druga osoba idąca ulicą nie może mi przestrzelić głowy." Ale wiesz, że obecnie można zrobić pozwolenie sportowe i to bez zgody policji? Konkretnie policja nie ma prawa odmówić wydania pozwolenia sportowego i kolekcjonerskiego. Idąc krok dalej - broń sportowa to w praktyce każda cywilna broń palna w kalibrze do 12mm, czyli wszystkie dostępne na rynku pistolety jak Glock17, HK USP, a także broń długa jak karabinki AK (czyli kałasznikowy) czy broń wyborowa. Idąc następny krok dalej - od października 2014r można nosić broń sportową, nabitą, w miejscach publicznych o ile będzie w kaburze i niewidoczna pod ubraniem. Także nie wiesz ile uzbrojonych w pistolety osób możesz codziennie mijać na ulicy :) Pozdrawia uzbrojony obywatel Trójmiasta :) 6 1 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 19:46 Mój świat legł w gruzach. Teraz za radą wszech... pana a- zaknebluję się w domu.. Pozdrawiam! :) 4 0 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:14 Nareszcie skonczyliscie. Zastanawiam się o co chodziło twórcy tematu. No napewno nie o dyskusję. 2 0 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:32 "Nareszcie skonczyliscie" A to tu nie chodzi o to by rozmawiać? :× 2 0 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:35 Żeby rozmawiać trzeba mieć chociaż JEDEN argument. Subiektywna opinia nie jest argumentem. 1 5 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:36 "Nie mylmy szamba z perfumeria" J. Kaczyński. 3 0 ~Vil-lette (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:37 To chyba Rydzyk powiedział :) 1 0 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:40 A co za różnica? 3 0 ~Mikronezja (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:43 jaq, dzięki, nieczęsto śmieję się do laptopa ;) 1 0 ~jaq (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:43 Tak. Rydzyk to popełnił. 1 0 ~Vil-lette (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:46 No ja rozumiem, że to ta sama klika, ale podając źródło cytatu trzymajmy się faktów :) 2 1 ~łowca absurdów (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:24 Ooo, pies Pawłowa zaszczekał. Wcisnąć odpowiedni klawisz... wyskakuje "Kaczor", wciśniesz drugi obok... wyskakuje "Rydzyk". Tak się objawia mentalność zakompleksionych cwaniaków/frajerów, o których pisze Wildstein. 0 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 21:57 By uniknąć błędnych skojarzeń, mój "zniknięty" poprzedni wpis rozdzielę na dwa ;) 1. Nasi południowi sąsiedzi wykazują się nieco większym rozsądkiem od naszych pożal-się-Boże "przywódców" ślepo wsłuchanych w dyrektywy eurolewactwa. I specjalnie dla "ottak", żeby nie bała się po bułki i mleko wyjść z domu: Poczytaj, ile przestępstw (nie tylko w Polsce, ale generalnie na świecie) popełnianych jest z użyciem broni zarejestrowanej i posiadanej legalnie. To jakiś ułamek promila jest. Przestępcy nie muszą się przejmować ograniczaniem dostępu do broni. Oni zdobędą ją zawsze. Natomiast praworządni obywatele są wskutek fanaberii eurolewactwa, coraz bardziej wobec nich bezbronni. 6 4 konto usunięte (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:05 Większość ludzi u nas nie nosi broni więc po co komu broń w domu? Myślisz że pozwolenie na posiadanie = pozwoleniem na używanie = mylisz się Istnieją bardziej skuteczne sposoby obony i nie jest to legalna broń palna którą trzeba przechowywać w sejfie. 4 1 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:07 Mylisz się. Możesz bronić siebie (lub kogoś) przede wszystkim SKUTECZNIE. Przekroczeniem obrony jest np. strzelenie komuś w plecy, jak on ucieka po tym "jak się obroniłaś". Jak strzelisz mu w ryj jak Cię atakuje - wszystko OK. Wyegzekwuj ode mnie przechowywanie broni w sejfie :D Powodzenia :D 1 6 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:11 > Myślisz że pozwolenie na posiadanie = pozwoleniem na używanie = mylisz się Nie. Ale mając broń narażam się na zarzut przekroczenia obrony koniecznej. Nie mając broni narażam się (lub bliskich) na śmierć. Rachunek jest prosty. 1 2 ~ottak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:14 Nie taka znowu bojaźliwa jestem. Zgadzam się i to rozumiem. Są argumenty na nie ale są też te na tak- odbiór zależy od przekazu. Niepotrzebnie wdałam się w duskusję, uczę się.. 2 0 ~łowca absurdów (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:19 Głuptaki, pisząć o zagrożeniach związanych z dostępem do broni, pomijają fakty. Przemawia przez nich wyłącznie ideologia, fałszywa. Nie zauważyli oni, iż wzrosła w Polsce znacznie, choć nieznacznie w porównaniu z innymi krajami, ilość posiadanej broni. Skoro wzrosła ilość broni, to zgodnie z teoriami głuptaków powinna wzrosnąć ilość przestępstw z jej wykorzystaniem. Tymczasem nie wzrosła i to dowiodzi, że głuptak jest głuptakiem. 2 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:00 2. Drugi wpis dotyczył sytuacji, kiedy ofiara ma zdolność obrony: I tak właśnie powinno być. Jeśli ktoś kogoś napada z bronią w ręku, musi się liczyć z tym, ze zostanie na miejscu zastrzelony. Swoją drogą... napadać na sklep z bronią...TO już naprawdę selekcja naturalna była :D 3 2 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:06 No i proste. Ile osób zabiłby brevik gdyby ktoś tam miał broń? ;) 4 5 konto usunięte (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:18 Aradaszh - dzieciaku nasz forumowy.... Porównywanie suchych faktów bez kontekstu jest jak statystka _ o kant dee rozbić.... Gdyby świnie miały skrzydła to byśmy w kaskach po ulicy chodzili 3 4 (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 22:29 Tylko, że świnie nie mogą mieć skrzydeł ;) A co się dzieje z bandytami z bronią jak ofiara też ma broń widzisz np. na filmiku Sadyla Jeśli nawet tak prosty przekaz nie dociera, to nie mam tu z kim dyskutować :D 4 7 ~lewak (5 lat temu) 10 stycznia 2017 o 23:24 Aradasch i tutaj nie trzeba tobie łapek dawać jak żeś głupi każdy widzi. 4 3 ~olo (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 08:29 Posiadacz broni tylko pozornie czuje się bezpiecznie. W trakcie napaści liczy się umiejętność dobywania broni a nie samo strzelenie, które może okazać się postrzałem samego siebie. 3 1 ~lukrecja (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 10:30 olo piąteczka... Liczy się speed... speed of thought, przełożony na mechanizm ciała. Ps Odsyłam do definicji ;) Jesteśmy uzbrojeni po zęby 1 0 ~sgt (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 10:49 Dlatego trzeba trenować. Treningi szybkiego dobycia i oddania strzału nie są zabronione, a wręcz wskazane. 1 0 ~jaq (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:39 sgt. Wiele wysiłku włożyłem by nie oddawać strzału zbyt szybko...... 2 0 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:03 Ktoś zadał pytanie "A co ciebie chlopie to obchodzi? Czy publiczne forum to miejsce na deklarację chęci nabycia broni. Prowokacja albo glupota." Zrobiłem jakiś czas temu pozwolenie na broń i jestem po prostu ciekaw ile osób byłoby takim hobby zainteresowanych. Jest dużo mitów na temat dostępności broni palnej, a dyskusja nikomu by na złe nie wyszła. 2 1 ~jaq (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:45 Deklarowanie publiczne, bo takim jest forum internetowe, chęci posiadania broni może być opatrznie interpretowane przez różne służby. Sam fakt przeglądania stron internetowych świadczący o tym że ktoś interesuje się bronią sprawia, że u kogoś na ekranie systemu Echelon zapala się kontrolka : check. 2 1 ~sa∂yl (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 11:55 @jaq: Za dużo filmów sensacyjnych oglądasz. 1 5 ~jaq (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:02 Sadylu. a czy uwierzysz że hala widowiskowa w naszym mieście posiada taki system monitoringu głosu , który nawet podczas koncertu i związanego z tym hałasem, jest w stanie wyłowić z sali nasze rozmowy, a wraz z nimi kluczowe dla alertu wybrane słowa ? Tak jest od paru lat np. na ulicach Londynu. 3 0 ~lukrecja (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:29 Uwierzy, uwierzy... Dziecko wie, że dotyczy to również każdej rozmowy telefonicznej... Ps Odwilż idzie, wkrótce Wiosna, róbmy swoje 1 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:33 Uwierzę, jak zobaczę. 1 4 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 12:32 A co jest w tym złego? Zrobiłem pozwolenie, kupiłem broń, chcę innym pomóc w zdobyciu uprawnień. Skoro wszystko jest legalne i zgodnie z prawem to w czym widzisz problem? 2 3 ~niewolnik państwa polskiego (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 14:31 Ja bym chętnie chciał mieć możliwość posiadania broni ale przy obecnych przepisach broń jedynie służyłaby mi jako ozdoba na ścianie lub narzędzie do trenowania. Na strzelnicy chyba tylko się płaci za naboje, więc tym bardziej nie ma sensu starać się o broń przy dzisiejszym sys. prawnym. Nawet złodzieja patelnią nie mogę uderzyć gdy wejdzie mi do domu. 1 1 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 14:52 "Nawet złodzieja patelnią nie mogę uderzyć gdy wejdzie mi do domu." Mylisz się. KAŻDEMU, kto zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia - zgodnie z polskim prawem możesz strzelić prosto w łeb i zabić bez ponoszenia żadnych konsekwencji. Dobrze tylko by było mieć w takim wypadku świadka, że gość faktycznie REALNIE Ci zagrażał. I pamiętaj - lepiej strzelać prosto w ryj - martwi bezczelnie nie kłamią na sali sądowej, a ewidentnie widać że wylot kuli jest z tyłu czaszki. 1 7 ~anonim (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 23:18 "KAŻDEMU, kto zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia - zgodnie z polskim prawem możesz strzelić prosto w łeb i zabić bez ponoszenia żadnych konsekwencji. " Skoro już piszesz takie nonsensy to przytocz przepisy polskiego prawa, które pozwalają zastrzelić z zimną krwią kogoś kto " zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia" 3 0 (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 23:30 "przytocz przepisy polskiego prawa, które pozwalają zastrzelić z zimną krwią kogoś kto " zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami" Nie ma najmniejszego problemu - nigdy nie piszę czegoś, czego nie jestem w stanie udowodnić. Dosłownie odnosi się do tego w co nie wierzysz punkt drugi. Punkt trzeci natomiast UNIEWINNIA KAŻDEGO kto bronił się bojąc się o własne zdrowie i był zdenerwowany. Artykuł 25 kodeksu karnego: § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny ZAMACH na JAKIEKOLWIEK dobro chronione prawem. § 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd MOŻE zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. § 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Wystarczy, że jakiś pajac idzie w Twoim kierunku i mówi, że Cię uderzy - możesz strzelić mu legalnie prosto w pysk cały magazynek. Cały mag. lepiej -> nie będziesz musiał udowadniać, że się bałeś i byłeś wzburzony :) 1 4 ~Cross (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 09:52 Znam ten artykuł. Ważna w tym przypadku jest kwestia jego interpretacji. Szczerze wątpię w to że gdybyś zachował się tek jak opisałeś "Wystarczy, że jakiś pajac idzie w Twoim kierunku i mówi, że Cię uderzy - możesz strzelić mu legalnie prosto w pysk cały magazynek. Cały mag. lepiej -> nie będziesz musiał udowadniać, że się bałeś i byłeś wzburzony :)" uszłoby Ci to bezkarnie. Zostałbyś co najmniej skazany za przekroczenie granic obrony koniecznej. Jako że rozsądny z Ciebie facet sam o tym dobrze wiesz a pisząc te bzdury tylko bijesz pianę. 2 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 10:14 @Cross: Wszystko rozbija się o uznaniowość sądu. Jeśli ledwie trzymający się na nogach menel idzie ku Tobie z pustą flaszką w ręku bełkocząc "zaj..bię cię" (czyli spełnia "kryterium Aradasha" raczej żaden sąd nie przyklepie jego odstrzału. Co innego, kiedy biegnie ku Tobie gościu z zakrwawioną siekierą i obłędem w oczach ;) Nawet jeśli nie grozi werbalnie. Wówczas rzeczywiście bezpieczniej go odstrzelić w łeb + kilka strzałów w powietrze (ale to już potem) a zeznać, że mimo strzałów ostrzegawczych facet szarżował. Celowało się w nogi, ale wiadomo, kto kule nosi ;D 2 4 ~sa∂yl (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 10:25 A tak btw anegdotka z wojska: Na szkoleniu ze służby wartowniczej trepy pozaregulaminowo dawały "dobrą radę": W razie dostrzeżenia intruza można było wybrać jeden z dwóch wariantów postępowania: 1. Zatrzymać intruza regulaminowo (komendy, strzały ostrzegawcze itd..) Ale jeśli nie posłuchał, kolejnym etapem był strzał do niego. I dobra rada brzmiała: "jak już strzelasz, to zabij. Nie zezna, że nie podjąłeś wcześniej wszystkich przewidzianych regulaminem działań". 2. Odwrócić się na pięcie i udać, że nic się nie widzi. W związku z tym, kiedy "młodzi" mieli swoje pierwsze warty, nikt w nocy na lewiznę przez płot nie chodził. Nikt nie chciał sprawdzać, jak taki wypłosz się zachowa i który wariant wybierze :D 2 4 ~Cross (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 12:01 Z tym się zgodzę. Natomiast Aradash napisał: "KAŻDEMU, kto zamierza Cię zaatakować nawet gołymi rękami, jak tylko ktoś wyraża taki ZAMIAR - nawet nie musi być w zasięgu ramienia - zgodnie z polskim prawem możesz strzelić prosto w łeb i zabić bez ponoszenia żadnych konsekwencji." Przecież to śmieszne. Istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku ze środkami obrony. Opisana sytuacje to od razu widoczne przekroczenie obrony koniecznej. A uznaniowość sądu może mieć wpływ na to że zarzuty będą poważniejsze. Co bym tu nie napisał Aradash tradycyjnie będzie się upierał że ma rację. 0 0 ~Def (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 14:55 > Istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku ze środkami obrony. Nie istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku i środków obrony. Jeżeli ktoś cię atakuje pięściami to nie oznacza, że nie możesz użyć noża. Nie oznacza też, że jak ktoś wyskakuje z baseballem to nie możesz użyć broni palnej. Istnieje coś takiego jak przekroczenie granic obrony koniecznej i nie dotyczy to środków obrony, a takich zdarzeń jak np. wbicie noża w plecy napastnika, który przestał atakować (np. wyrwał torebkę i zaczął uciekać). W tym momencie granice przekroczysz. 2 0 ~sa∂yl (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 15:55 > Nie istnieje coś takiego jak współmierność środków ataku i środków obrony. Istnieje. Jeśli babcia w autobusie zacznie Cię naparzać parasolką, nie możesz wyciągnąć noża, bo akurat nie masz parasolki pod ręką. Mimo, że wytrenowana osoba nie tylko parasolką ale i ołówkiem jest w stanie zabić. Wszystko rozbija się o uznaniowość sądu. Jeśli ten stwierdzi, że mogłeś czuć się zagrożony na życiu lub zdrowiu, niewspółmierność użytych środków znaczenia mieć nie będzie. 1 3 (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 16:21 @Cross masz rację, źle napisałem. Uznałem, że każdy - a jak widać tylko Sadyl - domyśli się, że chodzi o sytuacje REALNEGO zagrożenia dobra chronionego prawnie - tak jak stoi w kodeksie - a nie babci z parasolką czy menela. Przekroczenie granic obrony koniecznej jest wtedy, jak strzelisz mu cały mag. w ryj jak będzie 10-15m od Ciebie :D Jest też wtedy, jeśli wyjmiesz pistolet, typ zacznie uciekać, a Ty strzelisz mu w tył łba. Jest też wtedy, jeśli typ sprzeda Ci strzał w łeb, wyjmiesz pistolet, a on zacznie uciekać i wtedy go zastrzelisz. Wszystko zależy od czasu (czyli okoliczności) w jakich się broniłeś. Jeśli wyjmiesz broń a gość nie przestanie Cię naparzać, albo się zbliżać... ...będzie ~2 metry od Ciebie to strzelasz w mordę - legalnie - kropka. Czyli: Jeśli zaprzestanie próby "zamachu" to już strzelać nie możesz. Jeśli nie przestanie - walisz w łeb... Nie ma natomiast znaczenia, czy gość jest nago, a Ty masz bazookę czy akurat kałacha pod ręką... Nie ma czegoś takiego jak 'współmierność środków' lol... Zgodnie z przepisami MASZ PRAWO bronić KAŻDE dobro chronione prawem (np. swój dom) - bronić SKUTECZNIE! Fakt, jak masz na ulicy załadowanego gotowego do strzału kałacha, to dostaniesz karę przewidzianą w kodeksie za to WYKROCZENIE ;) Za noszenie załadowanej broni - to wszystko... Nie, za odstrzelenie komuś całej głowy. Jak np. policja chce wejść Ci do chaty bez nakazu i próbują wyważyć drzwi - strzelasz z shotguna w ryj - bo inaczej w sądzie powiedzą, że "gonili dilera który wbiegł do Ciebie do domu" ;DDD Filmów nie oglądasz? Martwi nie kłamią.... 1 3 ~Cross (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 22:57 "Filmów nie oglądasz?" Nie. Szkoda mi na to czasu. Biorąc pod uwagę to co piszesz o strzelaniu przez zamknięte drzwi, Ty oglądasz chyba w nadmiarze. "@Cross masz rację, źle napisałem. Uznałem, że każdy - a jak widać tylko Sadyl - domyśli się, że chodzi o sytuacje REALNEGO zagrożenia dobra chronionego prawnie..." Przekaz tego co napisałeś był tak jasny, jednoznaczny i stanowczy że nie było w nim miejsca na interpretację. Szkoda tylko że nie był prawdziwy. 0 0 (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 23:10 Jest prawdziwy... Ale w praktyce babcia nikogo raczej nie przeraża i nie czujesz się przez nią zagrożony. Jeśli się boisz że Twojemu zdrowiu zagraża babcia z parasolką, menel czy dziecko - to sobie strzelaj... Do menela akurat bym strzelał bez wahania... w d*pie mam że gość ledwo stoi... nie wiem co ma w ręku... a może udaje? To TWOJA ocena i decyzja o tym czy czujesz się zagrożony czy nie - sąd nie ma nic do tego. Oczywiście te przypadki są absurdalne - a tego się uczepiłeś. Tak to jest, jak się nie ma nic ważnego/interesującego do powiedzenia. Czepia się słówek i nierealnych skrajności... Brawo. 0 3 ~Def (5 lat temu) 12 stycznia 2017 o 15:00 "przy obecnych przepisach broń jedynie służyłaby mi jako ozdoba na ścianie " - nie masz racji. Pierwszą rzeczą jaką trzeba sobie uświadomić to fakt, że nie ma tylko jednego pozwolenia na broń. Jest kilka kategorii różniących się w pewnym stopniu. Aktualnie możesz zdobyć pozwolenie do celów obrony osobistej, sportowe, kolekcjonerskie, myśliwskie, szkoleniowe, pamiątkowe. Najłatwiej jest zdobyć pozwolenie sportowe i kolekcjonerskie, bo najzwyczajniej gdańska policja nie ma prawa ci odmówić jego wydania jeżeli jesteś niekarany, zdrowy psychicznie i jeżeli spełniasz kilka wymagań wynikających z ustawy. Bronić się możesz nie tylko pozwoleniem do obrony osobistej. Warto zaznaczyć, że od października 2014 wolno nosić w miejscach publicznych nabitą broń sportową, a bronić się na podstawie ustawy o obronie koniecznej. W polskich warunkach jako broń sportową można zarejestrować w praktyce dowolną broń palną w kalibrze do 12mm, czyli np. pistolet glock czy kałasznikowa. Amunicję kupujesz do oporu w jednym z kilku trójmiejskich sklepów z bronią i trzymasz u siebie w domu. Także nie jest tak źle. Jeżeli interesuje cię temat to rób pozwolenie sportowe lub kolekcjonerskie i do zobaczenia na strzelnicy :) 2 0 ~niewolnik państwa polskiego (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 14:33 "nabitą broń" tzn. z zapełnionym magazynkiem czy z zapełnionym magazynkiem i nabojem w komorze? "a bronić się na podstawie ustawy o obronie koniecznej" jak są rożne kategorie pozwolenia "do obrony osobistej" i "do celów sportowych" to raczej mając pozwolenie na broń sportową nie mogę używać jej do obrony osobistej, jestem wręcz przekonany, że jakbym podziurawił "zamachowca" to sąd skazałby mnie, za bezprawne użycie broni Prawo prawem a potem takie kruczki i interpretacje urzędasów są jakie są 1 0 ~Def (5 lat temu) 13 stycznia 2017 o 14:48 Pełnym magazynkiem, magazynkiem wpiętym do broni, z wprowadzonym nabojem do komory. >sąd skazałby mnie, za bezprawne użycie broni No właśnie nie. Swego czasu doszukałem się orzeczenia z obrony myśliwską śrutówką, jeden zabity napastnik, kilku ranionych, ostatecznie sąd nie dopatrzył się przekroczenia obrony koniecznej. Cel posiadania broni nie ma nic wspólnego z możliwością wykorzystania jej w obronie! To jest fakt, który trzeba ludziom uświadamiać. Więc skoro policja robi problemy z bronią do obrony osobistej to osobiście nie widzę nic niepoprawnego w wykorzystywaniu do obrony osobistej broni sportowej. 3 0 ~anonim (5 lat temu) 7 lutego 2017 o 14:52 Może będą osoby zainteresowane zrobieniem pozwolenia - stowarzyszenie "Klub Strzelających Inaczej" zrobiło właśnie konkurs, w którym można wygrać prawdziwą broń palną (karabinek i pistolet). Wciągnięcie 10 znajomych zwalnia ze składek członkowskich na rok, a do tego co miesiąc najlepsza kobitka w klubowych zawodach wygrywa bon do salonu urody :) Do tego mają zniżki: - zniżka na zakupy w PROGRES - zniżka na zakupy w DH Arel - znizka 10% na zakupy w Kolba - zniżka na kabury w Piekarnia Kydex - zniżka 10% na zakupy w GunZone - wejście na strzelnicę DSTeam Strzelnica za 30 zł dla osób z własną bronią - wejście na strzelnicę Strzelnica FHU Czapla za 25 zł dla osób z własną bronią - zniżka na barze w Café Pub Bruderschaft (różne wartości zniżki w zależności od zamówienia) - zniżka 10% w pizzerii Brooklyn Pizza - zniżka 10% na szkolenia w Designed To Fight - zniżka 5% na wizyty w Salon Kosmetyczno Fryzjerski Le Sourire Gdynia-Obłuże ul. Bosmańska 118 - zniżka 10% na kursy na /skopiowane z ich facebooka w Trójmieście zaczyna się strzelanie rozkręcać. I bardzo dobrze :D 1 0 ~anonim (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 11:50 Zamiast tłuc w klawiaturę i wypisywać kilometry dywagacji, czy nie lepiej byłoby przeczytać kompetentny artykuł Łukasza Warzechy " Polska rozbrojona" w 6 numerze "Do Rzeczy"? Po co to dublowanie rozważań, które ktoś już przeprowadził ? Strata czasu. 0 0 ~anonim (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:00 Nie wszyscy czytają Do Rzeczy. Jest pewna niemała grupa ludzi, którzy chcieliby posiadać w domach broń palną, a nie do końca orientują jak to zrobić. Wciąż pokutuje wiele legend, że jest trudno, że się nie da, że trzeba mieć wujka ministra... bzdura. Procedura zajmuje 5-6 miesięcy czasu, 1500zł rozłożone na ten okres czasu i gwarancja dostania pozwolenia na broń, o ile jest się pełnoletnim, niekaranym i zdrowym psychicznie. Ale trzeba o tym wspominać jak najczęściej, trzeba wyciągać znajomych na strzelnicę, dawać broń do ręki, stworzyć im możliwość poznania wcześniej nieznanego. 1 0 ~właściciel AKMŁ (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 12:37 Czytam co niektóre komentarze i chyba czuję, że dostaję raka :( 1 0 ~Misiek (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:11 Mam małe pytanie odnośnie tematu :) Mianowicie chodzi mi o "zdrowie psychiczne". Kiedyś leczyłem u psychiatry depresję związaną głównie z pracą, aktualnie nie mam żadnych problemów i cieszę się zdrowiem fizycznym i psychicznym. Czy fakt leczenia depresji jakoś negatywnie wpłynąłby, jeżeli chciałbym starać się o pozwolenie? Z góry dziękuję za odpowiedź :) 0 0 ~jaq (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:15 Człowieku, nie przyznawaj się do takich rzeczy w internecie ! Ale już za późno, poszło. 0 0 ~Misiek (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 14:31 Niby dlaczego nie? 0 0 (5 lat temu) 9 lutego 2017 o 15:54 Nie, depresja na 100% nie ma znaczenia. Chodzi o zaburzenia typu socjopatia - a takich osób jest może więc praktycznie każdy może mieć broń. 1 2 (5 lat temu) 14 lutego 2017 o 13:50 Proszę bardzo. Facet śmiertelnie postrzelił się na strzelnicy (w głowę :D). Na trójmieście od razu artykuł! Dziesiątki tysięcy ludzi chodzi na strzelnicę, a taki artykuł widzę pierwszy raz odkąd pamiętam... 15 lat? TAK bardzo niebezpieczna jest broń. 5 1 ~anonim (5 lat temu) 14 lutego 2017 o 15:11 Nie poradzisz - chciałem kiedyś napisać dla Trójmiasta artykuł o strzelectwie. Zero odpowiedzi. Informuję o lokalnych inicjatywach związanych z bronią palną - zero reakcji. Zdarzył się samobójca - jest notka w kilka godzin! 4 0 ~anonim (5 lat temu) 15 lutego 2017 o 08:26 Tak to już jest, że media żerują na "sensacjach" i tragediach. To tacy padlinożercy jak hieny, czy sępy. 0 0 ~łowca absurdów (5 lat temu) 15 lutego 2017 o 11:16 Ciepło, ciepło, anonimie. Poczytaj notkę o medialnym wampiryzmie. To jest kwestia ustrojowa, konstytucyjna. 0 1 ~łowca aborygenów (5 lat temu) 15 lutego 2017 o 11:37 Ty PiSowy lemingu siedź cicho ze swoimi teoriami spiskowymi. Prawda jest taka, że media trąbią o tym, co się najlepiej "sprzedaje". O tym, co przyciągnie ludzi przed ekran tv/komputera. To kwestia emocji. Jakie emocje wzbudza news "Dziś na strzelnicy X pojawiło się 100 gości"? Nie wywołuje żadnych. Tragedie wywołują różne emocje, a te przyciągają przed tv, czy PC i dochód z reklam jest większy. 0 1 ~Darek (5 lat temu) 20 lutego 2017 o 09:04 Bo od lat, ani za poprzedniej ekipy ani teraz nie bada się źródła takich przypadków, ludzkich tragedii, dramatów, problemów, nawet gdy się nawarstwią. Nie mają na to pomysłu, gdy się to zbierze i efekt eksplozji emocji jest, wtedy tylko sensacja i "łowcy zwłok" się znajdą... 2 0 (5 lat temu) 3 marca 2017 o 16:54 Przypadkiem natrafiłem na ciekawy artykuł i zrobiłem taki malutki research. Potwierdza to wszystko co pisałem wyżej. Odnośnie obrony koniecznej: 1. Wyrok SN z r., IV KRN 153/73, OSNKW Nr 1/1994, poz. 5. 2. Wyrok SN z r., IV KR 337/71, OSNKW Nr 5/1972, poz. 83. 3. Wyrok SA w Krakowie z r., II Aka 34/96, Nr 1/1997, 4. Wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2002 r., V KKN 266/00 5. Wyrok SN z r., II KR 266/79, OSNKW Nr 6/1979,poz. 66. 6. Wyrok SN z r., V KKN 507/99, 7. Wyrok SN z V KK 238/05, 8. Wyrok SN z r., VI KRN 34/74, OSNKW Nr 11/1974, poz. 198. 9. Wyrok SN z r., V KRN 168/80, OSNPG Nr 6/1981,poz. 60. 10. Wyrok SN z r., III KR 21/76, OSNKW Nr 7-8/1976, poz. 89. 11. Wyrok SN z r., II KR 109/72, OSNKW Nr 2-3/1973, poz. 29. 12. Wyrok SA w Białymstoku z r., II Akr 190/94, OSA Nr 6/1995, poz. 30. 13. Wyrok SN z r., II KR 289/84, OSNKW Nr 7-8/1985, poz. 58. 14. Wyrok SN z r., II KR 257/79, OSNPG Nr 2/1980, poz. 12 2 1 ~sa∂yl (5 lat temu) 6 marca 2017 o 19:17 1 1 Pozwolenie na broń spor­to­wą do celów kolek­cjo­ner­skich jest w defi­ni­cji zawę­żo­ne w sto­sun­ku do pozwo­le­nia na broń do celów kolek­cjo­ner­skich o słów­ko ​„spor­to­wą”; co to oznacza? W prak­ty­ce na pod­sta­wie obu ww. rodza­jów pozwo­leń będzie­my mogli zaku­pić broń palną: 1) bocz­ne­go zapło­nu z lufa­mi gwin­to­wa­ny­mi o kali­brze do 6 mm, 2) cen­tral­ne­go zapło­nu z lufa­mi gwin­to­wa­ny­mi o kali­brze do 12 mm, 3) gładkolufową, 4) przy­sto­so­wa­ną do strze­la­nia wyłącz­nie przy pomo­cy pro­chu czar­ne­go (dym­ne­go). Pozwolenie na broń spor­to­wą do celów kolek­cjo­ner­skich nie daje nato­miast pra­wa do zakupu: 1) bro­ni pal­nej: gazo­wej i alarmowej, 2) przed­mio­tów prze­zna­czo­nych do obez­wład­nia­nia osób za pomo­cą ener­gii elek­trycz­nej o śred­niej war­to­ści prą­du w obwo­dzie prze­kra­cza­ją­cej 10 mA, 3) mio­ta­czy gazu obezwładniającego, 4) pisto­le­tów sygnałowych, 5) bro­ni myśliw­skiej o para­me­trach innych niż w/w sportowa. Uzyskanie pozwo­le­nia ​„spor­to­we­go” ma swo­je wady. Przede wszyst­kim dłuż­sza dro­ga jego uzy­ska­nia i koniecz­ność przy­na­le­że­nia do klu­bu strze­lec­kie­go dzia­ła­ją­ce­go w ramach PZSS. Wśród zalet nale­ży wymie­nić brak egza­mi­nu poli­cyj­ne­go w WPA (któ­re­go koszt wyno­si 1150 zł i powszech­nie uwa­ża­ny jest za trud­niej­szy). Egzamin prze­pro­wa­dza wła­ści­wy Wojewódzki Związek Strzelectwa Sportowego i jest on orga­ni­zo­wa­ny, na któ­rejś ze strzel­nic dzia­ła­ją­cych na danym tere­nie (za ega­zmin pła­ci­my jedy­nie 400 zł). Mając powyż­sze na uwa­dze nale­ży same­mu pod­jąć decy­zję czy chce­my iść ​„ścież­ką kolek­cjo­ner­ską” czy ​„ścież­ką spor­to­wą” (szer­sze roz­róż­nie­nie obu pozwo­leń na koń­cu artykułu). Ścieżka czy­sto kolek­cjo­ner­ska jest teo­re­tycz­nie ​„prost­sza” i szyb­sza bo będąc człon­kiem sto­wa­rzy­sze­nia kolek­cjo­ner­skie­go i posia­da­jąc bada­nia lekar­skie moż­na już skła­dać wnio­sek o pozwo­le­nie na broń kolek­cjo­ner­ską do WPA. Należy pamię­tać jed­nak, że dla osób, któ­re wcze­śniej nie mia­ły doświad­cze­nia z bro­nią, zali­cze­nie czę­ści prak­tycz­nej może sta­no­wić nie­ma­ły pro­blem. Po pierw­sze, musi­my umieć roz­ło­żyć i zło­żyć róż­ne rodza­je bro­ni (pisto­let, kara­bin i strzel­bę), pod­czas strze­la­nia uzy­ska­nie wyma­ga­nej licz­by punk­tów może być rów­nież pew­nym pro­ble­mem. Dodatkowo wszyst­kie wyko­ny­wa­ne czyn­no­ści zwią­za­ne z obsłu­gą bro­ni nale­ży wyko­ny­wać z zacho­wa­niem zasad bez­pie­czeń­stwa. Podobne kry­te­ria będą sto­so­wa­ne przy egza­mi­nie na patent, z tą róż­ni­cą, że klub odpo­wied­nio cię przy­go­tu­ję. Kilka, kil­ka­na­ście tre­nin­gów na strzel­ni­cy nauczy począt­ku­ją­ce oso­by jak roz­kła­dać i skła­dać broń, gdzie celo­wać (nawet roz­ła­do­wa­ną), jakie komen­dy wyda­wa­ne są przez pro­wa­dzą­ce­go strze­la­nie i jak na nie reago­wać, gene­ral­nie nauczą bez­piecz­ne­go zacho­wa­nia i obcho­dze­nia się z bronią. W tym momen­cie poja­wia się dyle­mat – czy pójść na strzel­ni­cę komer­cyj­ną, czy też do klu­bu spor­to­we­go. Nie każ­dy klub będzie chciał nas ​„wpu­ścić” na strzel­ni­cę bez człon­ko­stwa w danym klu­bie, co ozna­cza koniecz­ność wnie­sie­nia opłat w posta­ci wpi­so­we­go i skład­ki członkowskiej. W rejo­nie łódz­kim mamy do wybo­ru kil­ka klu­bów, któ­re war­to rozważyć: 1) KS ​„Społem” – Łódź, ul. Północna 36 dwie strzel­ni­ce: 50m odkry­ta (nie wiem ile torów) i 25m zada­szo­na (5 torów) tre­nin­gi w ponie­dział­ki, wtor­ki i czwart­ki w godzi­nach 13:00 – 19:00 wpi­so­we 400 zł, rocz­na skład­ka 428 zł pod­czas tre­nin­gów dodat­ko­wo pła­cisz za amu­ni­cję – 7 zł za 25 szt (kal. 0,22) broń klu­bo­wa wyłącz­nie mało­ka­li­bro­wa (0,22) 2) KS ​„Dziesiątka” LOK – ul. Konstantynowska 1 strzel­ni­ca odkry­ta z osią 50m tre­nin­gi w ponie­dział­ki i śro­dy w godzi­nach 10:00 ‑18:00 wpi­so­we 230 zł + pół­rocz­na skład­ka 120 zł pod­czas tre­nin­gów dodat­ko­wo pła­cisz za amu­ni­cję od 60 gr za bocz­ny zapłon do 1,5 zł za 9mm 3) KSS ​„Strzelmistrz” – ul. Piłsudskiego 141 (dane na pod­sta­wie ich stro­ny www) dwie strzel­ni­ce kry­te (2 i 3 tory) tre­nin­gi w sobo­ty w godzi­nach 9:00 – 14:00 nie mam infor­ma­cji nt. kosztów 4) komer­cyj­na Strzelnica ​„Pelikan” oraz SKS ​„Top Gun” – Aleksandrów Łódzki, ul. Wierzbińska 58 strzel­ni­ca kry­ta (2 tory 20m), wypo­sa­żo­na w trans­por­te­ry tarcz oraz tre­na­żer kino­wy (fil­mo­wy, interaktywny) tre­nin­gi w godzi­nach popołudniowych broń: Glock 17, TT, Walther, rewol­wer S&W 686, kara­bin M16, kara­bi­nek AK 47, pisto­let maszy­no­wy Glauberyt, strzel­ba gład­ko­lu­fo­wa Mossberg kosz­ty: 100–150 zł za godzi­nę wyna­ję­cia toru i instruk­to­ra (90 zł dla klubowicza) na torze mogą ćwi­czyć jed­no­cze­śnie nawet 4 oso­by by ogra­ni­czyć koszty amu­ni­cja: od 1,80 zł/szt kali­ber 9mm (1,20 zł dla klubowicza) tar­cza: 1 zł wpi­so­we do klu­bu 500 zł, rocz­na skład­ka 240 zł 5) Shooting Academy – Parzęczew strzel­ni­ca odkry­ta (5 osi od 25 do 100m) broń: Glock 17, CZ75, H&K P30, Walther P99, Ruger SR9, kara­bi­ny M4, Beryl, Beretta CX‑4 Storm, AKS, SWD, pisto­let maszy­no­wy Glauberyt, strzel­ba gład­ko­lu­fo­wa Mossberg wpi­so­we 200 zł, rocz­na skład­ka 600 zł brak infor­ma­cji nt. dni i godzin tre­nin­go­wych, chy­ba week­en­dy, przy sprzy­ja­ją­cej pogodzie strzel­ni­ca orga­ni­zu­je też zawo­dy strze­la­nia dynamicznego Warto też zapo­znać się z wyka­zem strzel­nic na stro­nie Procedura uzy­ska­nia pozwo­le­nia na broń spor­to­wą do celów spor­to­wych oraz na broń spor­to­wą do celów kolekcjonerskich: 1) Zapisujesz się do któ­re­goś z w/w klu­bów z licen­cją PZSS i opła­casz wpi­so­we wraz ze składką. 2) Trenujesz – praw­nym wymo­giem przy­stą­pie­nia do egza­mi­nu na patent jest co naj­mniej 3 mie­sięcz­ny staż w klu­bie (R E G U L A M I N egza­mi­nów stwier­dza­ją­cych posia­da­nie kwa­li­fi­ka­cji nie­zbęd­nych do upra­wia­nia spor­tu strze­lec­kie­go par. 7 pkt 1). W tym cza­sie opła­casz koszt amu­ni­cji (+ew. inne kosz­ty w zależ­no­ści od klu­bu), uczysz się bez­piecz­nie obcho­dzić z bro­nią, tre­nu­jesz cel­ność. W domu stu­diu­jesz usta­wę o bro­ni i amu­ni­cji + roz­po­rzą­dze­nia oraz dodat­ko­wo (nie ma tego przy egza­mi­nie poli­cyj­nym w przy­pad­ku pozwo­le­nia na broń do celów kolek­cjo­ner­skich) regu­la­mi­ny sportowe. 3) Zapisujesz się w mię­dzy­cza­sie do sto­wa­rzy­sze­nia kolekcjonerskiego. 4) Podchodzisz do egza­mi­nu na patent strze­lec­ki (koszt 400 zł) przy­stę­pu­jąc do egza­mi­nu musisz posia­dać bada­nia lekar­skie, koszt to 50 zł (bada­nia czę­sto orga­ni­zo­wa­ne są pod­czas same­go egza­mi­nu na patent). Mamy kil­ka dys­cy­plin spor­to­wych: pisto­let, kara­bin, strzel­ba. Należy zde­cy­do­wać któ­re dys­cy­pli­ny nas inte­re­su­ją pamię­ta­jąc, że jeśli np. zda­je­my tyl­ko pisto­let to w pozwo­le­niu na broń będzie to zazna­czo­ne i kara­bin­ka ani strzel­by nie będzie­my mogli posia­dać. Najczęściej oso­by zda­ją P+K i odpusz­cza­ją strzel­bę. Egzamin teo­re­tycz­ny skła­da się z 10 pytań, gdzie do wybo­ru mamy 3 moż­li­we odpo­wie­dzi. Poza czę­ścią teo­re­tycz­ną zda­je­my egza­min prak­tycz­ny z obsłu­gi i strzelania. 5) Po zda­nym egza­mi­nie cze­kasz 2–4 tygo­dnie na patent. 6) Posiadając patent strze­lec­ki trze­ba wystą­pić o licen­cję (70 zł – 50 zł dla PZSS i 20 dla ŁZSS). Drobna uwa­ga: jeśli zapi­sa­łeś się do klu­bu w poło­wie roku i dopie­ro na jesień zda­jesz egza­min na patent to o licen­cję war­to wystą­pić na rok następ­ny, wów­czas masz cały rok na zali­cze­nie zawo­dów (jed­no­cze­śnie cze­kasz też do nowe­go roku z wystą­pie­niem o pozwo­le­nie na broń), w innym przy­pad­ku może się zda­rzyć, że nie zdą­ży­my wziąć udzia­łu w wyma­ga­nej ilo­ści star­tów i skut­ko­wać to będzie utra­tą licen­cji. Patent jest bez­ter­mi­no­wy (czy­li w pol­skich realiach do cza­su zmia­ny usta­wy…). Utrata licen­cji nie skut­ku­je utra­tą waż­no­ści paten­tu. Patent moż­na stra­cić będąc przy­ła­pa­nym na dopin­gu i popeł­nia­jąc inne cięż­kie prze­wi­nie­nia. Od chwi­li kie­dy już otrzy­ma­my licen­cję, zobli­go­wa­ni jeste­śmy pil­no­wać, by co roku opła­cać skład­kę człon­kow­ską w klu­bie i wystar­to­wać w mini­mal­nej licz­bie zawodów. 7) Jeśli zde­cy­do­wa­łeś się wystą­pić o licen­cję po mie­sią­cu ją otrzymujesz. Jest ona waż­na jedy­nie do koń­ca roku kalendarzowego. Ważna uwa­ga: musisz star­to­wać w zawo­dach orga­ni­zo­wa­nych przez klub zrze­szo­ny w PZSS (nie musi to być twój macie­rzy­sty klub). Teraz zaczy­na się jaz­da :), bo w celu prze­dłu­że­nia waż­no­ści na kolej­ny rok kalendarzowy: – gdy masz licen­cję na jed­ną kate­go­rię bro­ni (np. pisto­let) – musisz wystar­to­wać (wynik nieważny) w mini­mum 4 zawo­dach, a w dwóch kolej­nych star­tach za każ­dą dodat­ko­wą kate­go­rię broni. – mając licen­cję na wszyst­kie trzy kate­go­rie bro­ni (P – pisto­let + K – kara­bin + S – strzel­ba) – musisz zali­czyć 8 startów. Zazwyczaj jak się sprę­żysz, to da się to zro­bić nawet w 2–3 dni, bo np. klub jed­ne­go dnia będzie orga­ni­zo­wał zawo­dy ran­gi klu­bo­wej, woje­wódz­kiej czy ogól­no­kra­jo­wej (przy czym ran­ga zawo­dów nie ma zna­cze­nia, istot­ne jest, aby był na nich obec­ny obser­wa­tor z ramie­nia PZSS) w kon­ku­ren­cji: pisto­let spor­to­wy, pisto­let dowol­ny, kara­bin spor­to­wy. I już masz 3 star­ty zali­czo­ne. Poza tym wymóg star­tów w zawo­dach – dla osób któ­rym nie zale­ży na rywa­li­za­cji – to też przy­jem­ność, bo sko­ro to czy­tasz, to lubisz strze­lać, strze­la­jąc jed­no­cze­śnie tre­nu­jesz, a udział w zawo­dach, to kolej­ny tre­ning, ot co. Powtarzam, wynik zawo­dów nie ma zna­cze­nia. Ważne by two­je nazwi­sko zna­la­zło się na liście z punk­ta­cją, zwa­ną Komunikatem. Należy rów­nież uwzględ­nić koniecz­ność corocz­ne­go pono­sze­nia kosz­tów utrzy­ma­nia pozwo­le­nia na broń spor­to­wą. Koszt jed­ne­go star­tu w zawo­dach wyno­si ok. 30–50 zł. Co roku musisz tak­że wystą­pić o prze­dłu­że­nie licen­cji, co kosz­tu­je dodat­ko­we 70 zł. Jeszcze jed­na nie­mi­ła wia­do­mość: może się zda­rzyć, że zapła­ci­łeś 400 zł zda­jąc patent strze­lec­ki, masz doku­ment potwier­dza­ją­cy, że posia­dasz patent w dys­cy­pli­nach PKS, wystą­pi­łeś o licen­cję PKS, a licen­cja przy­cho­dzi tyl­ko PK. Dlaczego? Bo twój macie­rzy­sty klub nie ma licen­cji na strzel­bę, więc i ty jej nie dosta­niesz. Skutkować to będzie w 90%, że wystę­pu­jąc do WPA o pozwo­le­nie na broń będzie ono ogra­ni­czo­ne rów­nież o strzel­bę. Bez sen­su, ale taką prak­ty­kę czę­sto sto­su­je WPA. Zapisując się do klu­bu zwróć na to uwagę. 8) Masz już patent i licen­cję, po 3–4 star­tach w zawo­dach, wystę­pu­jesz z dwo­ma wnio­ska­mi do WPA (2x242 zł) na broń spor­to­wą do celów kolek­cjo­ner­skich oraz na broń spor­to­wą do celów spor­to­wych. Musisz dołą­czyć wyma­ga­ne przez WPA bada­nia lekar­skie (koszt bada­nia ok. od 300 – 400 zł). Reszta pro­ce­du­ry będzie iden­tycz­na z opi­sa­ną przy innym wpi­sie na tej stronie. Podsumowując: – Opisana powy­żej pro­ce­du­ra trwa znacz­nie dłu­żej i wyma­ga przy­stą­pie­nia do klu­bu spor­to­we­go oraz udzia­łu w zawo­dach, co wią­że się z koniecz­no­ścią pono­sze­nia kosz­tów: wpi­so­we­go, corocz­nej skład­ki człon­kow­skiej i kosz­tów uczest­nic­twa w zawo­dach (240 zł przy 8 star­tach, przy kosz­cie 30 zł za start plus prze­dłu­że­nie licen­cji 70 zł). – Zamiast egza­mi­nu poli­cyj­ne­go (1150 zł) jest egza­min na patent strze­lec­ki (400 zł), któ­ry podob­no jest łatwiej­szy w czę­ści teoretycznej. – Kupując broń musi­my w cią­gu 5 dni ją zare­je­stro­wać w WPA i jed­no­cze­śnie zade­kla­ro­wać na jaki cel zosta­ła kupio­na: spor­to­wy czy kolek­cjo­ner­ski. Broń zare­je­stro­wa­ną w ksią­żecz­ce posia­da­cza bro­ni jako spor­to­wa może­my nosić zała­do­wa­ną w kabu­rze, tą na cele kolek­cjo­ner­skie jedy­nie prze­miesz­czać rozładowaną. – Mając licen­cję oraz pozwo­le­nie spor­to­we może­my brać udział w zawo­dach z wła­sną bro­nią, nie tyl­ko w strze­la­niu sta­tycz­nym do tar­czy, ale rów­nież w strze­la­niu dyna­micz­nym, dosko­na­lą­cym tech­ni­ki samo­obro­ny, spo­so­bu uży­wa­nia bro­ni w przy­pad­kach real­ne­go ata­ku; posia­da­jąc pozwo­le­nie jedy­nie kolek­cjo­ner­skie może być nie­moż­li­we wzię­cie udzia­łu w takich zawo­dach (zale­ży to od organizatora). – Pozwolenie na broń spor­to­wą do celów kolek­cjo­ner­skich jest w defi­ni­cji zawę­żo­ne w sto­sun­ku do pozwo­le­nia na broń do celów kolek­cjo­ner­skich o słów­ko ​„spor­to­wą”. – Posiadamy dwa pozwo­le­nia na dwa róż­ne cele i w przy­pad­ku gdy już fak­tycz­nie nie będzie­my chcie­li brać udzia­łu w zawo­dach i opła­cać skła­dek w klu­bie, to może­my swo­ją broń zaku­pio­ną na cele spor­to­we prze­pi­sać w 1 dzień na broń do celów kolek­cjo­ner­skich. W kolej­nym roku poli­cja upo­mni się o nas i cof­nie nam pozwo­le­nie spor­to­we (nie prze­dłu­ża­jąc licen­cji, prze­sta­jesz speł­niać usta­wo­wy wymóg pozwo­le­nia na broń spor­to­wą). Pozwolenie spor­to­we dla celów kolek­cjo­ner­skich wyda­wa­ne jest na czas nieokreślony. Autor: Karolsky Artykuł stanowi zaktualizowaną wersję tekstu, który opublikowaliśmy tu po raz pierwszy w 2011 roku. Powstał przy współpracy z Ruchem Obywatelskim Miłośników Broni – któremu dziękujemy ogromnie za pomoc. Wpis został zaktualizowany r. i przedstawia stan prawny na 2019 r. Będzie on także aktualizowany w przyszłości, jeśli w przepisach coś ulegnie zmianie. Na zachodzie, zwłaszcza tym bardziej cywilizowanym (USA mam na myśli, ale też np. w Argentynie), dostęp do broni palnej jest łatwy i prosty, więc zakup broni palnej, amunicji i nauczenie się strzelać to jeden z podstawowych punktów przygotowań na gorsze czasy. Specyficznym krajem jest Szwajcaria, gdzie każdy obywatel po odbyciu służby wojskowej może zabrać swój karabin do domu. Obecnie co prawda nie wolno mu przechowywać amunicji, (co jest rekompensowane przez subsydiowanie amunicji na strzelnicach przez Państwo) jednakże jest to jeden z nielicznych zakazów jaki rozmiłowani w przestrzeganiu zasad Szwajcarzy ignorują. Nie bez powodu mówi się czasem, że survivaliści kupują bullets, beans and band-aids (amunicję, fasolę w puszkach i bandaże). W naszym polskim państwie policyjnym, dostęp do broni jest reglamentowany, ale możliwy dla każdego zdeterminowanego, praworządnego i zdrowego na ciele i umyśle obywatela. Należy przy tym zauważyć, że pod względem ilości broni w domach rażąco odstajemy nie tylko od poziomu Unii Europejskiej, ale nawet od posowieckiej Rosji. Jedyne kraje Unii Europejskiej, w których o broń trudniej niż w Polsce, to Litwa i Rumunia. MSBS GROT. Marzenie każdego Polaka. Producent Radom Łucznik W końcu państwo nie chce, by obywatel mógł obronić się sam — państwo chce być jedynym gwarantem bezpieczeństwa obywatela, bo wtedy może od niego wyciągać kolejne pieniądze na dofinansowanie służb. Kilka możliwości nabycia broni palnej w Polsce jednak jest i te możliwości chciałem tu opisać. Opiszę tylko metody legalne. Nie będę wchodzić w szczegóły, bo na szczegóły miejsce znajdzie się ewentualnie w osobnych wpisach o każdej z metod. Pominę też broń służbową policjanta czy konwojenta. I będę wdzięczny za skorygowanie, jeśli gdzieś się pomylę. Broń i pozwolenia na broń w Polsce Przepisy dotyczące broni reguluje ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji ( 1999 Nr 53 poz. 549, z późn. zm.). Co jakiś czas pojawiają się informacje o pracach nad zmianami w ustawie. My polecamy nie czekać na żadne zmiany, tylko zdobywać pozwolenie na broń już teraz! Nowoczesną broń palną na nabój scalony i amunicję do niej można posiadać w Polsce wyłącznie na pozwolenie na broń. Pozwolenie wydaje komendant wojewódzki Policji właściwy ze względu na adres stałego pobytu. Nie adresu zamieszkania, ani zameldowania, tylko stałego pobytu. Aby otrzymać pozwolenie na broń należy spełnić następujące warunki: wykazać istotną przyczynę otrzymania tego pozwolenia (co szczegółowo omówiliśmy niżej), mieć co najmniej 21 lat (z wyjątkami), być zdrowym fizycznie i psychicznie, pozbawionym uzależnień od alkoholu i substancji psychoaktywnych (co potwierdzają dokumenty od uprawnionego lekarza i psychologa), nie stanowić zagrożenia dla samego siebie, otoczenia, porządku prawnego (co potwierdza powyższe zaświadczenie, ale także dokonywana przez Policję analiza w rejestrze sądowym i danych policyjnych, czy wreszcie dokonywany przez dzielnicowego wywiad środowiskowy). W przypadku spełnienia powyższych warunków, komendant Policji ma obowiązek wydać pozwolenie na broń i robi to. W 2017 r. pozwolenia na broń do celów kolekcjonerskich i sportowych otrzymało 10 000 osób. Rozpatrywanie samego wniosku o pozwolenie trwa zazwyczaj 2 miesiące. Po otrzymaniu pozwolenia na broń Policja wydaje zaświadczenia upoważniające do nabycia broni (tzw. promesy), które są niezbędne do kupienia broni w sklepie lub na rynku wtórnym (od innej osoby prywatnej). Broń palną należy przechowywać w szafach pancernych lub sejfach spełniających co najmniej wymogi klasy S1. Beryl. Producent Radom Łucznik Ustawa zabrania noszenia broni posiadanej na pozwolenie do celów kolekcjonerskich lub pamiątkowych. Pozostałe rodzaje broni należy nosić w kaburze (jeśli to możliwe) albo futerale. Ustawa definiuje noszenie jako każdy sposób przemieszczania załadowanej broni, a więc można rozładowaną broń na pozwolenie do celów kolekcjonerskich razem z amunicją (przenoszoną osobno) zabrać na strzelnicę i tam z niej postrzelać. Osobne przepisy dotyczą broni posiadanej na pozwolenia do celów łowieckich. Posiadacze pozwoleń do celów sportowych, kolekcjonerskich i łowieckich mogą samodzielnie elaborować (składać) amunicję na własny użytek. Oznacza to, że takie osoby mogą kupować proch i spłonki (istotne komponenty amunicji, które można kupować na pozwolenie) oraz pociski i łuski (lub zbierać po strzelaniu), a następnie składać z nich pociski. Samo w sobie może to również być przydatne w trudnych czasach. Broń palna jest w Polsce łatwo dostępna i wcale niedroga. Używany pistolet można kupić już za kilkaset złotych. Fabrycznie nowy Glock 17 kosztować może ok. 2 800 – 2 900 zł. Najtańsza nowa strzelba to wydatek nieco ponad 1 000 złotych. Karabinek centralnego zapłonu z rodziny AK kosztuje ok. 2 700 – 3 300 zł. 1. Broń palna myśliwska (pozwolenie na broń do celów łowieckich) Najprościej w Polsce dostać pozwolenie na broń myśliwską. Trzeba tylko zostać myśliwym (odpracować swoje w kole łowieckim, budując przez rok ambony, zdać egzamin pisemny, ustny i praktyczny (strzelanie), zapisać się do Polskiego Związku Łowieckiego i odebrać zaświadczenie) aby potem uzyskać to pozwolenie na broń. Procedura prosta, ale dość czasochłonna. Nie każdy ma czas, by przez rok pracować na rzecz jakiegoś koła łowieckiego. Broń myśliwska, na którą można dostać pozwolenie, to broń długa centralnego zapłonu, czyli wszelkiego rodzaju karabiny, karabinki i strzelby. W przypadku broni o lufach gwintowanych mamy dodatkowe wymogi takie jak kaliber (nie mniejszy niż 5,6 mm), energia pocisku (nie mniej niż 1 000 J w odległości 100 m od lufy). Dodatkowo magazynki broni myśliwskiej nie mogą mieścić więcej jak 5 naboi. Prowadzi to do kuriozalnej sytuacji, gdy myśliwy może posiadać broń zdolną do likwidacji siły żywej na odległość większą niż 2 km, ale nie może posiadać sportowego karabinka bocznego zapłonu do likwidacji drobnej zwierzyny czy pistoletu, którym mógłby się obronić przed szarżującym dzikiem. Spośród broni dostępnej do posiadania na pozwolenie do celów łowieckich, na gorsze czasy do samoobrony najlepsza będzie chyba strzelba. 2. Broń palna sportowa (pozwolenie na broń do celów sportowych) Obecnie stosunkowo prostą metodą zdobycia pozwolenia na broń jest zostanie strzelcem sportowym. Wymaga to: zapisania się do klubu z licencją PZSS, zdania egzaminu na patent strzelecki, otrzymania licencji zawodniczej PZSS, która wydawana jest na pierwszy rok automatycznie w oparciu o posiadany patent (później, by jej nie stracić, trzeba w ciągu roku kilka razy wystartować w zawodach). Spełnienie powyższych wymogów na chwilę obecną gwarantuje otrzymanie pozwolenia (o ile pozostałe warunki, np. zdrowia psychicznego, są spełnione). Obecnie policja jest zobowiązana by wydawać pozwolenia sportowcom spełniającym wymogi, niemniej jednak wnioskowanie o zbyt dużą ilość broni grozi przeciąganiem przez policjantów sprawy w nieskończoność. Policja uznaje wtedy, że wnioskodawca uzasadnił potrzebę posiadania broni, ale nie potrzebę posiadania aż takiej ilości. W ustawie nie jest to wprost napisane, jednak orzecznictwo NSA świadczy o tym, że policja ma swobodę decyzyjną w zakresie określenia ilości sztuk broni w pozwoleniu. Innymi słowy — pozwolenie wydać musi, ale nie musi na wnioskowane 15 sztuk, tylko np. na 5. Na pozwolenie do celów sportowych można posiadać praktycznie każdą broń palną, z wyjątkiem samoczynnej (strzelającej seriami) i wielkokalibrowej (maksymalny kaliber broni sportowej centralnego zapłonu to 12 mm, a bocznego zapłonu 6 mm). Dla porównania karabinek centralnego zapłonu AK (tzw. niepoprawnie AK-47), dostępny w sportowych wersjach strzelających ogniem pojedynczym, zasilany jest amunicją kalibru 7,62 mm, a więc jak najbardziej można go mieć na pozwolenie do celów sportowych. Pozwolenie na broń do celów sportowych niejako przy okazji zapewnia też właściwe przeszkolenie z bezpiecznego używania tejże broni. Więcej na temat procedury do uzyskania pozwolenia na broń do celów sportowych omówiliśmy w tym materiale. W naszej opinii to jeden z najlepszych sposobów na uzyskanie pozwolenia na broń w dzisiejszym stanie prawnym. 3. Broń palna do kolekcji Do niedawna mało znaną opcją było zostanie kolekcjonerem, a w tej chwili (wg danych za 2017 rok) jest to najpopularniejszy cel pozwoleń na broń. Wystarczy przyłączyć się do któregoś istniejącego stowarzyszenia kolekcjonerów, bądź wręcz skrzyknąć grupkę podobnych sobie zapaleńców i takowe założyć. Nie jesteśmy w stanie wskazać, do którego stowarzyszenia najlepiej jest się zapisać. Dobrze oceniamy prace stowarzyszenia Braterstwo i wydaje nam się, że warto się nim zainteresować. Pozwolenie na broń do celów kolekcjonerskich pozwala na zakup broni palnej takiej jak do celów sportowych, a oprócz tego wszelakiej broni z wyjątkiem tzw. szczególnie niebezpiecznych. Czyli np. można kolekcjonować paralizatory, ale już np. pistolety ukryte w długopisach odpadają. Należy też zapomnieć o broni samoczynnej – tę mogą dostać wyłącznie firmy zajmujące się ochroną ludzi i mienia, oraz firmy prowadzące odpowiednie szkolenia. Kolekcjonerzy mogą kupować amunicję do broni i strzelać z niej na strzelnicy. Nie wolno im jednak nosić tej broni. Kolekcjonerzy mogą broń wyłącznie przenosić w stanie rozładowanym, co jednak nie przeszkadza mieć w kieszeni załadowanego magazynka. Osoba, która chce otrzymać pozwolenie do celów kolekcjonerskich, musi zdawać egzamin ze znajomości przepisów dotyczących posiadania broni oraz umiejętności posługiwania się nią przed komisją powołaną przez właściwy organ policji. Egzamin uznawany jest za dość trudny, w jego skład wchodzą podchwytliwe pytania teoretyczne, oraz część praktyczna, tj.: sprawdzenie przestrzegania szczegółowych zasad zachowania bezpieczeństwa na strzelnicy, umiejętności prawidłowego rozkładania i składania, ładowania i rozładowywania danej broni, postępowania z bronią niesprawną w stopniu uniemożliwiającym dalsze strzelanie, określenia części broni oraz przeprowadzenie sprawdzianu strzeleckiego z użycia danego rodzaju broni Pozwolenie na broń sportową do celów kolekcjonerskich Z opisanego powyżej egzaminu zwalnia (w zakresie broni sportowej) członkostwo w klubie sportowym zrzeszonym w PZSS oraz posiadanie licencji zawodniczej. Oznacza to, że każda osoba występująca o pozwolenie na broń do celów sportowych może dodatkowo wystąpić o pozwolenie na broń do celów kolekcjonerskich, dzięki czemu zwiększy liczbę sztuk broni, na którą otrzyma pozwolenie. Oczywiście, aby było to możliwe, trzeba być członkiem stowarzyszenia kolekcjonerskiego, choć część klubów sportowych posiada również sekcje kolekcjonerskie i warto o to w klubie zapytać. Należy przy tym jednak zauważyć, że przy posiadaniu pozwolenia na broń sportową do celów kolekcjonerskich nie ma konieczności odnawiania licencji zawodniczej (jak przy pozwoleniu do celów sportowych). 4. Broń palna na pamiątkę Najprostszy sposób, to broń do celów pamiątkowych. Na wniosek policji zapis w ustawie jest taki, że każdy może dać każdemu broń na pamiątkę. Procedura: sklep, faktura proforma, płatność, notariusz – darowizna, wniosek o pozwolenie, egzamin, pozwolenie – wizyta w sklepie celem odebrania broni. Tu również trzeba zdać egzamin policyjny, choć w przypadku broni sportowej powinien zadziałać ten sam mechanizm, co w punkcie 5. Broń palna do obrony osobistej Jak ktoś ma naprawdę dobry argument, może starać się o pozwolenie na broń do samoobrony obrony osobistej. Problem w tym, że to co my uznajemy za dobry powód niekoniecznie musi być za takowy uznany przez policję. Ustawa mówi, że ważną przyczyną uzasadniającą uzyskanie takiego pozwolenia jest stałe, realne i ponadprzeciętne zagrożenie życia, zdrowia lub mienia. Np. bycie regularnie bitym i zastraszanym przez sąsiadów nie musi być powodem do uzyskania pozwolenia na broń, bo przecież można wynająć sobie ochronę. Naprawdę dobry powód dla policji to bycie politykiem bądź posiadanie rodziny na wysokich szczeblach Komendy Wojewódzkiej i wyżej. To powody tak dobre, że nie wymagają nawet wpisania we wniosku. Natomiast zwykły wujek policjant nie wystarczy. Nawet oni mają problem by takowe pozwolenie dostać. Broń do samoobrony to pistolety i rewolwery kalibru od 6 mm do 12 mm, a także broń gazowa, paralizatory itp. 6. Broń czarnoprochowa Polskie prawo pozwala na zakup replik broni palnej rozdzielnego ładowania wytworzonej przed 1885 rokiem. Można bez problemu kupić legalnie rewolwer czarnoprochowy kalibru .44 cala, o ile jest on repliką rewolweru, który faktycznie kiedyś produkowano. Trzeba tylko do niego dokupić kapiszony, kule, przybitki, no i proch czarny. Aby kupować proch w sklepach trzeba wystąpić do policji o Europejską Kartę Broni Palnej – na jej podstawie sprzedawca w Polsce może sprzedać nam proch. Otrzymanie EKBP jest formalnością i nie powinno być z nią problemu. Oczywiście, nie musimy wyrabiać EKBP – wystarczy nam ktoś znajomy kto ją ma. Nie jest ona potrzebna do legalnego posiadania prochu lecz jedynie do jego nabycia. Uwagi końcowe Oczywiście oprócz wymienionych powyżej warunków, do uzyskania pozwolenia na broń konieczne jest również spełnienie kilku innych. O pozwoleniu na broń mogą zapomnieć ludzie z kryminalną przeszłością, karani za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających, czy tacy którzy popełnili przestępstwo. Należy też przejść badania psychologiczne i lekarskie. Ponadto należy być przygotowanym, że po złożeniu wniosku nasi sąsiedzi zostaną odwiedzeni przez dzielnicowego w celu przeprowadzenia wywiadu środowiskowego (a ponieważ dzielnicowy zwykle nie mówi w jakim celu przeprowadza wywiad, nagle z dnia na dzień sąsiedzi zaczynają się kłaniać 20 cm niżej). Kłopoty z legalną bronią Warto pamiętać, że w razie czego to legalnie posiadana broń pewnie zostanie nam skonfiskowana. Mam tu na myśli zarówno stan wojenny, jak i wojnę. Więc z karabinem myśliwskim nie będziesz bronić ojczyzny jak partyzant, bo tę broń Ci najpierw zarekwiruje policja albo żandarmeria wojskowa. W USA były podobne przypadki po huraganie Katrina, zresztą niezgodne z prawem, gdy policjanci konfiskowali broń legalnie posiadaną przez uczciwych obywateli. Osobiście uważam, że każdy pełnoletni, uczciwy i zdrowy psychicznie obywatel powinien mieć niczym nieograniczone prawo do posiadania broni palnej. Ewentualnie mogę się zgodzić na ograniczenie prawa do noszenia jej w sposób ukryty. Całą resztę ograniczeń uważam za ą… RZECZPOSPOLITA ROZBROJONA Od czasu, kiedy zaborcy zabrali Polakom prwo do posiadania broni, to żaden rząd go nie przywrócił. Polska jest jednym z najbardziej - jak lubią to opisywać amatorzy strzelania - "rozbrojonych" krajów w Europie. Gorzej jest tylko na Litwie i w Rumunii. Liczby? Na 100 mieszkańców przypada dziś w Polsce zaledwie 1 sztuka broni. W Niemczech na 100 mieszkańców będzie ich 30, podobnie we Francji, Szwecji i Norwegii. Daleko nam do będących w czołówce Finów i Szwajcarów (40), ale niewiele bliżej też do Czechów (16). Nie mówiąc już o Stanach, gdzie na 100 mieszkańców przypada blisko 90 sztuk broni. Co z liczbą pozwoleń? Tych też nie ma zbyt wiele. Jak wyliczył mecenas Andrzej Turczyn, który od lat zajmuje się popularyzacją broni palnej, w 2016 r. polska policja wydała ich około 14 tys. Łącznie z licencjami na broń sportową i myśliwska jest ich więc w Polsce około 200 tys. Samych sztuk broni - od tej krótkiej po strzelby czy karabiny - niewiele ponad drugie tyle. Sporo? Cztery razy mniejsze Czechy mają jakieś 800 tys. sztuk. Powód? Zdaniem fanów broni zawiłe i długie procedury i niejasne kryteria stosowane przez policję przy wydawaniu pozwoleń. Chciałoby się strzelać, ale nie ma komu, czym i gdzie. W dodatku grożą za to sankcje.

pozwolenie na broń sportową 2017